Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Spotykamy się tylko w tramwajach i nigdzie więcej

Polecane posty

Gość gość

ja z moim chłopakiem jestem w 4 miesięcznym związku, poznaliśmy się w tramwaju gdy zepsuły się drzwi i nie dało się wyjść, wtedy pogadaliśmy dobre 2 godziny było bardzo miło i czas płynął szybko. Zorientowaliśmy się że jeździmy w tym samym kierunku do pracy to i zaczęliśmy się poznawać w tramwaju. Nawet poznaliśmy linie przesiadkowe na których się przesiadaliśmy razem i ciągle w tramwaju siedzieliśmy razem. Pewnego deszczowego dnia w tramwaju jadąc z pracy on wyznał mi miłość i ja też nie pozostawiłam go bez odpowiedzi, tak zostaliśmy parą. Już kolejny tydzień specjalnie udawaliśmy że przegapiliśmy przystanki żeby dłużej jechać w tramwaju, razem, za ręce. Romantycznych przejazdów tramwajowych nie było końca, on patrzył mi głęboko w oczy, uśmiechał się, dotykał i okazywał swoje uczucia. Wiedziałam, że to ten, jedyny na zawsze, poznany w tramwaju. Wszystkie moje marzenia i plany z nim związane rozwiał wiatr gdy okazało się że jest kontrolerem biletów i wystawił mi 74 mandaty bo wiedział że wszystkie nasze randki jeździłam bez biletu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobre, usmiałam sie :D bede wredna ale nigdy bym na kanara nie spojrzała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale te mandaty byly bez pokrycia i zazadal lapowki,a ja te rozmowe nagralam(przypadkiem mialam walkmena) i podalam go do sadu,sprawa za jakis czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale on mial czlowieka w sadzie i sprawa rozeszla sie po kosciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×