Gość gość Napisano Lipiec 15, 2016 Blagam o pomoc nie wiem juz co robic !!! Dopiero teraz gdy mnie juz nie chce widziec,nie pomagaja dziesiatki listow wrzucone do skrzynki,moje blagania i wyczekiwania pod jego domem,zrozumialam jak bardzo byl i jest dla mnie wazny,wariuje z tesknoty za nim,poza tym nie mam nikogo bliskiego,nie moge juz nic robic,caly czas mysle o nim,dopiero teraz dostrzeglam bledy w moim postepowaniu:( on mnie chyba nadal kocha...ale jest zly,nie moze sie przelamac chyba,zeby dac mi jeszcze jedna szanse...ja sie naprawde bardzo zmienilam,ale musze miec okazje zeby to pokazac!!! blagam co robic ? to juz trwa 2 miesiace,niezliczona ilosc razy jezdzilam pod jego dom,wczoraj juz mnie doslownie wypchnal z klatki,ja tego nie wytrzymam ! :( co robic ??? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach