Gość gość Napisano Lipiec 15, 2016 Matka mojego znajomego ma ok 50 lat. W całym życiu pracowała tylko 5 lat na etacie, trochę sprzątała i opiekowała się dzieckiem sąsiadów. Dla niej każda praca, do której ma kilka przystanków autobusowych to za daleko. Męża alkoholika i kryminalistę wywaliła z domu kilka lat temu. Ma stare mieszkanie niewłasnościowe. Od lat dostaje 200 zł dodatku mieszkaniowego. Całe życie na utrzymaniu rodziców. Syn znalazł jej pracę w sprzątaniu, zarabia 1000 zł. A mimo to, wymaga od mieszkającej z nią córki, żeby pokrywała koszty niezbędnych remontów. Synowi zabierała pieniądze z praktyk, bo nie mieli za co jeść. Do pracy nie łaska iść przecież. Jak można tak żyć?! Całe jej życie to oglądanie telenowel. Nic nie dała dzieciom, to one jej muszą ciągle pomagać... Gdybym miała taką matkę, zostawiłabym ją samą sobie, żeby w końcu się opamiętała. Przepraszam, musiałam się komuś wygadać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach