Gość gość Napisano Sierpień 5, 2016 Moi rodzice mieszkali po ślubie u rodziców mojej mamy przez około 15 lat, potem wybudowali swój dom. Tata nigdy nie przepadł za dziadkami, ale oni też mieli swoje na sumieniu w stosunku do niego. Gdy mieszkaliśmy już na swoim, zmarła babcia, a mama wzmozyla opiekę nad dziadkiem do przesady. Chodziła do niego codziennie, gotowala mu, chciała nawet nocować żeby on nie był sam po śmierci babci. W rezultacie przez rok po jej śmierci w domu jej prawie nie było, bo po pracy szła do niego, a w nocy wracała do domu. W weekendy też spedzala z nim po kilka.godzin. on do nas chodzić nie chciał, bo nigdy nie przepadł za Tata. Tata w końcu nie wytrzymał i przestał się odzywać do mamy. Trwalo to rok. Potem zaczął stosować jeszcze inne dzialania: krzyczal na wsi ze dziadek jest zlodziejem, gdy ten był obok. Dzwonil i go nekal, jak mama byla w szpitalu to zrobil wielka afere, jak dziadek przyszedl w odwiedziny. Dziadek do nas nie mial wstępu, ja z rodzenstwem czasami go odwiedzalismy. Z tata gadalismy choc z nim każda rozmowa schodzilaa na temat dziadka jaki to zlodziej itd. Ostatnio mama zrobila imieniny u dziadka i zaprosilaa gosci. Ja na te imieniny poszlam. Ten jak sie dowiedzial nie omieszkaal mi pow co.o.tym myśli. Ostatnio też byla rozmowa, ze moj wujek syn dziadka gi.wyzwal przez tel po tym jak tata zadzwonił nekac dziadka. Ja sie go pytam a co ty myślałeś, dzwonisz nekac dziadka i dziwisz sie jego syn cie wyzywa. A on na to ze on kulturalnie neka... ech... powoedzialam ze jednak neka, nie ważne jak, a on do mnie pow ze jestem obludna kurwa skoro tak mysle, ze nie.chce mnie znac i zebym spierdalalaa... zatkalo mnie. Nigdy wcześniej tak do mnie nie mowil. Nie wiem co juz mam robic. Dodam ze bylo to przy moich dzieciach, zabralam sie i.wyszlam, a on dodal zebym nie liczyla na przeprosiny. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach