Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego stare panny mówią że miłość

Polecane posty

Gość gość
dziś jestem chyba nie z tego swiata bo uwazam ze zwiazek to przede wszystkim przyjazn, zaufanie.. bez tego nie ma zadnego zwiazku, tego prawdziwego jedynie jakies uklady, dla dzieci, dla kasy, nic poza tym, nie wiem jak ludzie moga tak zyc x bardzo dobrze powiedziane. Coraz mniej takich ludzi. x dziekuje :) dobrze ze nie tylko ja tak mysle ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś DLA MNIE W ZWIAZKU DOBRY SEX I KASA , ale wiekszosc mezczyzn to biedni impotenci, wiec wole byc sama. xxx a ta druga mniejszość (z kasa i potencją), zwyczajnie na takiego paszteta leje :D. Więc nie wolisz, a MUSISZ być sama :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja stara panna wierzę w miłość. Pomna o doświadczenia wiem jak że to nie tylko motylki w brzuchu, choć pociąg fizyczny to ważny element. Miłość dojrzała to przyjaźń, zaufanie, chęć przebywania z tą osobą, niesienia pomocy w trudnych chwilach, akceptowane wzajemne wad, brak chęci zmiany partnera (co w pewnym wieku jest trudniejsze ze względu na przyzwyczajenia i nawyki), wzajemny szacunek i zaufanie, i wiara że pomimo kłopotów zawsze ten ktoś stanie obok i poda rękę. Zakochanie jest fajnym uczuciem, ale miłość to coś cenniejszego o co chcemy dbać i walczyć. Taka odwzajemniona uskrzydla i daję napęd mimo prozy życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak podboje autora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiepsko :-( . Autor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2016.08.24 xx idealnie to opisałaś. Autor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
próbuj dalej, w końcu co masz do stracenia, może zmień taktykę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma to jak wykłady starych panien o miłości i związkach hahaha przecież to ostatnie osoby które mogą coś na ten temat wiedzieć. Puste słowa i teorie. Nie poparte praktyką, sama teoria. Mogłyby w końcu zejść na ziemię bo to jest żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co to jest ta "miłość"? Na początku to zwykła chuć. A potem "nie-manie-wyjścia", "nie-chcenie-zmian", lenistwo, wygoda.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie ma to jak wykłady starych panien o miłości i związkach hahaha przecież to ostatnie osoby które mogą coś na ten temat wiedzieć. Puste słowa i teorie. Nie poparte praktyką, sama teoria. Mogłyby w końcu zejść na ziemię bo to jest żałosne. X dokładnie, bo przecież jakoś trzeba to sobie wytłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to się autor przynajmniej dowiedział dlaczego stare panny nie wierzą w miłość- bo nawet jak chcą wierzyć to pojawia się wtedy taki ktoś, kto uważa że lepiej od nich wie co one mogą a czego nie mogą myśleć, wiedzieć, mówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten sam cyrk kiedy bezdzietne doradzają matkom haha. No rzesz k***a zryty łeb. I jeszcze się obrazi taka, ale musi mieć rację mimo że nie wie o czym gada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Generalnie kobiety nie potrafią kochać mężczyzn [niektóre potrafią podobno kochać dzieci - (nie mylić z instynktem samicy) - ale nie robiono badań na ten temat]. One potrzebują kotasa (czyszczenie komina) i pieniędzy (bezpieczeństwo, micha, ciuch i dach nad głową). A mężczyzna to nawet babe z gołą dopą by na rękach nosił - więc co wy, QRWY (kobiety) wiecie o miłości???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem starą panną . Przeczytałam temat, i napisałam co pomyślałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To miałaś zwyczajnie farta, albo łatwo dajesz d**y.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie ma to jak wykłady starych panien o miłości i związkach hahaha przecież to ostatnie osoby które mogą coś na ten temat wiedzieć. Puste słowa i teorie. Nie poparte praktyką, sama teoria. Mogłyby w końcu zejść na ziemię bo to jest żałosne. x x jedno z drugim sie nie wyklucza, nie sadzisz? skoro np. byla taka kobieta w 8 letnim zwiazku (20-28l) i zakonczyl sie rozejsciem za zgoda obu stron, bez dramatow, to taka powiedzmy 29/30latka od 1/2 lat wolna tez moze duzo o milosci/zwiazkach powiedziec. wypowiadanie sie tu nie jest zarezerwowane tylko dla malzenstw czy osob bedacych w konkubinatach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Racja. Taka "byla taka kobieta w 8 letnim zwiazku" - została wyro/chama we wszystkie otwory, we wszystkich pozycjach i wie z pewnością dużo więcej n/t miłości niż t.zw. pospolita mężatka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czemu mialaby wiedziec mniej? skoro zyla z facetem, razem z nim mieszkala przez 8 lat, robili to samo co maz z zona. czemu mialaby mniej wiedziec. co to swiat jest tylko dla malzenstw zarezerwowany? :D idac twoim tokiem rozumowania glos w sprawie milosci powinni miec tylko ludzie po 65rz. oraz rozwodnicy - ci doswiadczyli calego spektrum wydarzen - wrecz lawiny - zwiazanych z rozwojem milosci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"a czemu mialaby wiedziec mniej?" Przecież napisano że wiedzą WIĘCEJ!! Rochać sie umisz, a czytać nie umisz? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś "a czemu mialaby wiedziec mniej?" Przecież napisano że wiedzą WIĘCEJ!! Rochać sie umisz, a czytać nie umisz? usmiech.gif x x a u ciebie dedukcja kuleje. jak ktos pisze o ruchaniu we wszystkie otwory a pozniej ze wynika z tego wieksza wiedza nt. milosci, to prosze cie ale to jest ironizowanie. mysl czlowieku. mi chodzi o madrosc zyciowa a nie dosw. seksualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz na myśli mądrość życiową starej panny?? No weź przestań. Przecież rochanie się starej panny i rochanie się mężatki ze swoim mężem - to dwa różne światy. NIE SĄDISZ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak dwa swiaty - bo zony *****aja sie za poczucie bezp, kase, prezenciki i a bo "obowiazek malzenski". a "stare" 27letnie panny dla przyjemnosci i orgazmicznych uniesien. lol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksionc kanonik
ja wiem najwiencej o rzyciu imtymnym, jak kturaś che porady proszem bardzo, pytać, doświatczenie mamy najwienksze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajcie ludzie spokój, każdy ma prawo do takiego szczęścia jak on sam je widzi. W słowie szczęście zawarta jest również miłość. Szukając miłości szukamy tak na prawdę szczęścia przy drugiej osobie. Związek dla seksu to raczej układ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam w milosc tez nie wierze. kazdy jeden mi mowil kocham cie kocham urabiali czulymi slowkami a jak dostali d**y, to wszystko wygaslo. Milosc nie istnieje, jest tylko w ksiazkach filmach i bajkach w realu ludzie kochaja tylko seks i pieniadze i miedzy innymi dla kasy biora slub a potem rozwody. Jeszcze mnie nikt nigdy czysta miloscia nie kochal. moze to sie stanie jak pojde na emeryture ,bo facet nie poleci na moje cialo pomarszczone, tylko na charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś Jeszcze mnie nikt nigdy czysta miloscia nie kochal. No to masz pecha, współczuję. Innym aspektem tej sprawy jest to czy Ty kogoś kochałaś, bo to chyba większy problem. Osoba, która darzyła kiedyś kogoś szczerym uczuciem nigdy nie powie, że miłość nie istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego stare panny mówią że miłość nie istnieje - bo dla nich nie zaistniała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym w ogole tego nie chciala robic to beznadzieja 444 www.youtube.com/watch?v=1MSTO3JnDNg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15;03 Pytasz czy ja kochalam kogos mysle ze tak ale to byl ksiadz od byle jakiej milosci cenie sobie bardziej dobra przyjazn. Jezeli chlopak mi mowi nigdy cie nie kochalem za wierna suke cie mialem to gdzie tu jest milosc z jego strony? po tym tekscie wolalam sie wyskrobac niz rodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×