Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dzieci

Polecane posty

Gość gość

Mam 20 lat, moj partner jest o 7 lat starszy. I on chce miec dzieci a ja sobie tego nie wyobrazam. Pieluchy, wstawanie w nocy, to nie dla mnie, czuje sie za mloda. jak dojsc do porozumienia? on uwaza ze jest stary i ze to juz ten wiek. Ale ja przeciez nie moge zrezygnowac z poszukiwania pracy i pozniej zostac z niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozstan sie z nim. I przypadkiem nie wspolzyj bo moze cie zlapac na dziecko,dosłownie. nie marnuj życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinnaś postawic na swoim - dziołcha ty masz dopiero 20lat - w dodatku nie czujesz jeszcze instynktu macierzyńskiego. To przychodzi (choć nie każdej z nas) z wiekiem. Twój facet owienien to zerozumiec tym bardziej ze facet moze zapłodnic kobiete jeszcze długo długo...powinnas poczekac z zostaniem mamusią skoro tego nie czujesz jeszcze. Zrób cos dla siebie, szkoła, praca...jak to bedzie stabilne i poczujesz ze to juz to to wtedy pomysl...poza tym facet powinien pomyslec o slubie moze najpierw - nie wiem jakie tam macie plany jesli chodzi o tą kweste. Z doswiadczenia wiem ze facet to tak czasem gada i gada o dzieciach...a nawet nie przemysli sprawy ze to nieprzespane noce, pieluchy...przez kilka lat...i rodzine trzeba utrzymac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i tu wychodzi różnica wieku, ty jesteś jeszcze młoda i nie pakuj się w żadne dzieci i nie rob niczego wbrew w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MYCHA895 Nie jest to niestety nieprzemyslana jego decyzja, jakiś rok temu zaczął już ten temat, ale go zbywałam, a teraz mówi, że jak widzi kazde małe dziecko to sie rozpływa. Mówi, ze by mi pomagal, zmienial pieluchy (zajmowal sie dziecmi brata). Ale to fakt, nie liczy się ze mna. To ja bym była ciagle z dzieckiem, bo on pracuje. Jest zaradny zyciowo, chce ślubu ale takie życie mnie nie kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spokojnie, najpierw pochodźcie, sprawdźcie się w różnych sytuacjach, później ślub a później dzieci jak oboje będziecie gotowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Jestesmy ze soba juz 4 lata. I do tej pory było wszystko ok, tylko teraz tych dzieci mu sie zachcialo ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaproponuj mu by zrobil sobie dziecko z inna a z toba sie spotykal na seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×