Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

co robić

Polecane posty

Gość gość

Witam chciałabym się doradzić bo nie wiem co robić. Spotykam się z kolegą z klasy do której chodziliśmy 10 lat temu, jednak nie jesteśmy razem i nie byliśmy nigdy. w szkole się sobie podobaliśmy mamy po 30 lat teraz. Kontakt się urwał i rok temu znów się spotkaliśmy, on miał dziewczyne wtedy i czasem poszliśmy na piwo. Rozmawialismy o starych czasach o tym ze mu się podobałam itp. Zapytałam tak tylko z ciekawości czy teraz by mógł być ze mną jakby było okazja. on stwierdził że nie. ( mam dziecko więc pomyślałam ze to może przez to). po kilku miesiącach rozstał się z dziewczyną i zaczelismy się cześciej spotykać, biorac pod uwagę to że powiedział ze nie ma szans na związek traktowałam to czysto koleżeńsko choć w głębi serca myślałam jakby to było razem. pewnego dnia poszliśmy na piwo jeszcze z kolega którego ja też znam, wypiłam parę piw i pytałam czy idziemy zapalić, on nie chciał to poszłam z kolega i się zagadaliśmy trochę a on został sam, myślałam ze przyjdzie a on wyszedł ze środka pytam gdzie idzie a on że do sklepu no i już nie wrócił. Po tej akcji nie spotykaliśmy się z 2 miesiące, potem znów się spotkaliśmy. Poszlismy na piwo i jego kolega był też i też go znałam ale mniej. Wypilismy po 3 piwa i wyszliśmy. To zapytałam tego kolegi czy idzie z nami, nie miała nic złego na myśli, poszedł z nami napiliśmy się wszyscy, potańczyliśmy itp. Ten mój kolega wkurzył się na mnie że to zrobiłam, powiedział że chciał spędzić ze mną czas a ja wzięłam kolege że mu zalezało i chciał sprawdzić jaka jestem czy się zmieniłam ( kiedyś lubiałam imprezować). Stwierdził że chodziło mi o sex, dlatego zaprosiłam tego kolege, bardzo się myli. Później się spotyliśmy dalej, poszliśmy do kolegi na drinka, trochę wypiliśmy, siedzieliśmy w 3 osoby i gadaliśmy, siedziałam obok tego kolegi a z drugim rozmawiałam, tak się rozgadał że rozmawialiśmy z godzinę a kolega siedział obok i nic się nie odzywał. w pewnym momencie wyszedł i mnie zostawił. wkurzył się że rozmawiałam. Poźniej znów się spotykali,smy ale mówił ze na pewno nic z tego nie będzie że jestem taka sama i nic się nie zmieniłam. Spotykamy się do tej pory, teraz wiem że mu zależy i mi tez zależy bardzo. Powiedział że nawet jakbyśmy mieli być razem to musiałby znać całą moją przeszłośc. Dziś się pomylił i napisał do mnie sms który miał być do jakiejś laski z sympatii bo mam tam konto. Nie wiem co robic, czy miał prawo się zdenerwować. jestem zawsze jeśli mnie potrzebuje, staram się jak mogę. Bardzo mi na nim zależy i nie zniosę jeśli on kogoś pozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Matka z Kalkuty
Jedna wielka dziecinada - macie po 30 lat, a jesteście tacy zacofani emocjonalnie jak dzieci w gimnazjum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×