Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kac moralny.

Polecane posty

Gość gość

Przepraszam za bezpośredniość w tym temacie. Moim problemem jest silny popęd seksualny. Jestem samotną kobietą i w dodatku byłam niedoświadczona. Uzależniłam się od samozaspokajania się. O tym, że mam problem zdałam sobie w momencie gdy potrzeby seksualne przysłoniły mi inne dziedziny życia. Postanowiłam poszukać pomocy u lekarza. Poszukałam w sieci specjalistę, który przyjmował w swoim mieszkaniu. Z góry odrzuciłam placówki medyczne bo chciałam uniknąć przejścia przez rejestrację i ewentualnego wstydu gdyby ktoś znajomy się o tym dowiedział. Umówiłam się telefonicznie na wizytę i poszłam. Lekarz sprawiał wrażenie miłego, starał się stworzyć warunki żeby rozmowa nie była dla mnie krępująca. Pytał o różne rzeczy... Między innymi jak często odczuwam pragnienia seksualne. Powiedziałam mu zgodnie z prawdą, że często, że ciągle mam ochotę i o tym myślę... Potem było już tylko gorzej... Głupio mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zamiast szukać pomocy lekarzy, poszukaj sobie faceta i problem sam się rozwiąże. A to że ciągle masz ochotę na seks i masturbacja cię nie zaspokaja na zbyt długo, to też normalne, bo oprócz samego orgazmu i przyjemności fizycznej człowiek potrzebuje czegoś więcej, dotyku drugiej osoby, świadomości że ktoś jest obok, itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko, że ja uprawiałam z tym człowiekiem seks, a najgorsze jest w tym wszystkim to, że to nie on zachował się w obec mnie mało profesjonalnie tylko ja go sprowokowałam do tego... Jest mi tak bardzo wstyd za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:38 - moim zdaniem to nie jest normalne, że laska nie może zapanować nad swoim popędem. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie on zachował się w obec mnie mało profesjonalnie tylko ja go sprowokowałam do tego x Nie ważne czy go prowokowałaś czy nie... gdyby zachował się jak profesjonalista to nic by go nie sprowokowało, ale widać że ów lekarz ma podobny problem i wykorzystuje swoje pacjentki gdy tylko nadarzy się okazja. A ty znajdź sobie faceta na dłużej, wyżyj się i ci przejdzie za jakiś czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czuję się winna tego co się przydarzyło. Naprawdę to ja go sprowokowałam... Po prostu gdy zaczęliśmy rozmawiać o takich intymnych i erotycznych szczegółach mojej seksualności poczułam silne podniecenie. Ciężko byłoby mi zwierzać się z takich rzeczy z obojętnością. Wyszło to co wyszło. Jest mi tak wstyd. Nie wiem co robić... W swoim otoczeniu jestem postrzegana za porządną osobę. Nie chcę by kiedy kolwiek ktoś się dowiedział o moim problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, może to była najlepsza z możliwych terapii ;) Przestań się przejmować pierdołami, tylko znajdź se chłopa, jak ci tu radzą, i korzystaj z życia ;) No chyba, że jesteś jakimś religijnym ortodoksem i stąd masz problemy natury moralnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację ale to nie on zaproponował mi seks i nie zabrał mnie siłą do łóżka. To wyszło z mojej inicjatywy. Jest mi naprawdę wstyd za siebie. Źle się teraz czuję psychicznie z tym i co jest najdziwniejsze dla mnie to fakt, że nigdy wcześniej mi się coś takiego nie zdarzyło. Ograniczałam się do samozaspokajania się. Naprawdę wstyd. Poszłam pierwszy raz do łóżka z praktycznie obcym mężczyzną i w dodatku dużo ode mnie starszym. Dlatego te rozterki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za bardzo się tym przejmujesz, fakt... nie powinnaś bzykać się z człowiekiem do którego poszłaś po poradę, a on powinien stracić prawo do wykonywania zawodu skoro nie potrafi trzymać łapek przy sobie, ale to jeszcze nie powód do rozpaczania. Poznaj jakiegoś fajnego, miłego faceta na dłużej i korzystaj z życia. Martwić to byś się mogła, gdyby ten popęd powodował że zaczęłabyś sypiać z kim popadnie, bez żadnej kontroli nad samą sobą, wtedy byłby to objaw nimfomanii, a jak na razie to jest to moim zdaniem zwyczajny objaw braku partnera. Masturbacja stała się dla ciebie sposobem ucieczki od stresu, samotności, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To naprawdę nie jest jego wina. Zachowałam się strasznie nieprzyzwoicie. Wiem. Nie wiem jak mogłam sprowokować tego człowieka... Przecież co on musi sobie o mnie teraz myśleć? Sama go na to namówiłam. Jak ktoś tutaj stwierdził kompletnie straciłam panowanie nad swoim popędem i oddałam się przypadkowemu mężczyźnie. Nie umiem tak o tym zapomnieć. Taki wstyd. Masturbuje się bardzo często, równie często myślę o seksie. Bywa czasami gdy nie mam obowiązków, że spędzam cały dzień w łóżku dogadzając sobie. Coś ze mną jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po raz kolejny ci mówię, to przez brak faceta na stałe. Twój organizm domaga się czułości, przyjemności, seksu i masturbacja ci w tym nie pomoże, bo ona zaspokoi cię na 5 minut, a potem znów będziesz mieć ochotę. I owszem to jego wina, gdyby był profesjonalistą to choćby nie wiem co się działo nie powinien wchodzić w bliskie relacje z pacjentkami, a jeśli jakaś pacjentka jest natarczywa, to powinien ją wyprosić i przepisać do innego lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie... Gdy tak rozmawiałam z nim o seksie bez większego skrępowania bardzo się podniecałam. Niestety podniecenie wzięło górę i sama mu to zaproponowałam. Zapytałam czy jest samotnym człowiekiem, a potem zaczęłam się do niego łasić. Zachowałam się skandalicznie i trzeba to przyznać. Nie mogłam nad sobą zapanować. Stało się. Był między nami seks. Tak bardzo poczułam się spragniona prawdziwego mężczyzny... i wykorzystałam tą sytuację chociaż idąc tam nie miałam tego w planach. Wyszło spontanicznie. Było mi cudownie, przeżyłam ogromną rozkosz, potrzebowałam tego. Może dziwnie to zabrzmi ale ukoił moją duszę. Tylko teraz te wyrzuty sumienia i wstyd, którego narobiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ukarało Cię! Odechce Ci się sexu! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro rozmowy na ten temat podniecają cię, to zmień lekarza na kobietę, aby uniknąć już podobnej sytuacji i niekompetencji lekarza faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chcę już więcej nigdzie chodzić. Taki wstyd sobie zrobiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×