Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co myslicie o takim czymś? Tylko szczerze

Polecane posty

Gość gość

Studiuje w miescie blisko mojego faceta, ale teraz są wakacje. On już pracuje bo jest starszy, ale nie na etacie tylko prowadzi swoją dzialalność, wymaga to poswiecej, ale ma elastyczny czas pracy. Obiecał mi, że do mnie przyjedzie dzisiaj. Nawet moja mama naszykowała jedzenia itd. A on dzisiaj dzwoni do mnie z jakimi pretensjami, ze przez ten wyjazd to on bedzie miał mało czasu bo coś chce porobić w firmie, ze przeze mnie ma mało czasu, ze spali tylko paliwo, ale MOŻE przyjedzie. I ogolnie mi robił pretensje przez telefon, ze gdybym była taka ,a nie inna to bysmy juz mieszkali razem i by nie musiał jezdzic tyle km. A ja na to żeby mi nie wypominał przeszłości ( co bylo np. 2 lata temu). I teraz nadal nie wiem czy przyjedzie, mogl mi od razu powiedziec, ze tak albo tak, a nie mnie zwodzic... A wy co o tym wszystkim myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boje sie. uciekam od ciebie. naprawde mnie przerazasz. nie moge zyc jak kobieta w szariacie. ja tez chce sobie rzepke skrobac, a nie zostawac w tyle...jest tyle do nadrobienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21;19- CO?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ze jesteś idiotką, po co zakładałaś taki głupi temat ze facet do ciebie nie przyjechał, studiujesz - tak a mi sie wydaje ze pisze jakas małolata, jesteś strasznie roszczeniowa i nie dojrzała, i co że matka naszykowała jedzenie on musi pilnować interesu jak ma swoja firmę, ale z ciebie jedza żeby z takiego powodu obrabiac swojemu facetowi doope na kafe,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
eh mój chłopak mnie też wystawił. Mieszka 3 km ode mnie. Szkoda mu kasy na paliwo. Dzisiaj ja miałam nas gdzieś zabrać ale babcia jest w szpitalu i rodzice potrzebowali auta, więc to chyba jest dobre usprawiedliwienie. "Raz w tygodniu przecież wystarczy a ja latam za nim jak ze sraczką"...co ja w ogóle robię w tym związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No musi pilnować firmy, ale po pierwsze po co te jego wyrzuty do mnie, przeciez go nie zmuszam na sile, a sam obiecal, ze przyjedzie, a po drugie to dla chcacego nic trudnego, ostatnim razem ja u niego bylam na tydzien czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×