Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem nikim

Polecane posty

Gość gość

Tam bardzo brakuje mi drugiej osoby,milosci, poczucia ze jestem wazna dla kogos... moj maz zamiast mnie wspierac ciagle mnie krytykuje ciagle neguje, boje sie z nim poruszac jakikolkiek temat, jest taki zimny wobec mnie i obojetny mysle ze juz mnie nie kocha i wariuje przez to, nie zalezy juz mu a ja przez to mysle o sobie najgorsze rzeczy...czasami chce umrzec nic mnie juz nie cieszy po za praca, moge tam siedziec cale dnie oby do niego nie wracac i patrzec jakim smieciem dla niego jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja cię biorę i będę kochał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość jakiś tam
Życie składa się ze szczegółów. Tych złych jest sporo. Ale i tych dobrych możemy sobie poszukać. Weź słuchawki, włącz muzykę, pójdź na spacer, wyciągnij dłoń do gałęzi i chwyć liście, niezbyt mocno. Przeciągnij po nich dłonią, powąchaj, jak pachnie drzewo. Zobacz to, co Cię otacza - na nowo, jak ktoś z innej planety. Szukaj szczegółów i pomyśl, że w najgorszych chwilach są ludzie, którzy czują dokładnie to samo. Tylko nie potrafimy się porozumieć. Jeśli jest bardzo źle, unieś się ponad to wszystko, spójrz z góry i pomyśl, że to są sprawy, które i tak by się działy. Wzrusz ramionami i pogódź się: tak właśnie się dzieje, to przeżywają oni, my..., ale ja mogę ubrać jeszcze grubszą skórę i zanurzyć się w innym świecie. A w tym świecie, takich jak Ty jest więcej. Nie jesteśmy nieudacznikami. Jesteśmy zwykłymi ludźmi, tyle tylko, że odczuwamy wszystko bardziej. Zawsze schodź na dno, by się z niego odbić. Bo kolejny dzień może przynieść kwiat, który choć nie ma bajkowej siły, to jednak jest symbolem otwierającym nowy dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj maz zamiast mnie wspierac ciagle mnie krytykuje ciagle neguje, boje sie z nim poruszac jakikolkiek temat x A przed ślubem pewnie był taki kochany że do rany przyłóż, trzeba było myśleć z kim się wiążesz i za kogo wychodzisz za mąż, a teraz masz to co sama sobie wybrałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość jakiś tam
Jeszcze trochę i okaże się, że całe zło na świecie to mężczyźni. Tak nie jest. Życie czasem pozbywa się słońca i musi sobie jakoś radzić. Za 100, 200 lat będziemy czuli połowę tego co dziś. To dar i przekleństwo, że czujemy. Oglądamy na ulicy uśmiechnięte twarze: ile z nich mierzy się z rzeczywistością? Wszyscy. Ale tylko niektórzy czują nieco więcej. Jesteśmy szczęściarzami. Nawet, jeśli to boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość jakiś tam
I jeszcze jedno: nie pozwól, żeby Cię inni zdołowali jeszcze bardziej. Cierpienie nie musi się ciągnąć w nieskończoność, choć ono się będzie snuło jak jesienna mgła po łąkach. Po prostu bądź dla tych, których poznasz za 5, 10, 20 lat. Warto. Chcesz się założyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×