Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość konfrontacja z płcią piękną

Kaprysy mojej kobiety

Polecane posty

Gość konfrontacja z płcią piękną

Do rzeczy. Otóż jesteśmy ze sobą ponad 3 lata. Ja mam 34 lata, kobieta - 28. Przez dłuższy czas było spokojnie,ale od jakiegoś czasu, może od pół roku, moja kobieta dostaje szału z byle powodu. Dla rozjaśnienia dodam, że antykoncepcji nie przyjmuje, pochodzi z tzw.dobrego domu, jest wykształcona i pracuje w firmie, która daje jej niezłe profity. Pod względem finansowym i wykształcenia dorównuję jej, i nigdy finanse nie były powodem do kłótni. Co więc jest przyczyną napadów furii ze strony mojej kobiety? Drobne sprawy wyprowadzają ją z równowagi. Zastanawiam się, czy nie poznała kogoś. Kiedy zapytałam - powiedziała, że "wydaje mi się". Czy takie zachowanie, to sygnał, żebym wnikliwiej jej się przyjrzał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze miec jakis problem i owszem, mama, siostra i przyjaciolki wiedza ale tobie nic nie mowi bo wy faceci jestescie pozbawieni zupelnie empatii, nigdy nikomu nie wspolczujecie, nawet przy powaznym problemie czy przygnebieniu nie wykazujecie najmniejszego wspolczucia, wrecz przeciwnie, denerwuje was rozklejanie sie, koncentrowanie na sobie, nadmierne reagowanie na p*****ly-tak zawsze to wszystko oceniacie.nawet jakby powiedziala ze jest powaznie chora, to bys pewnie wzruszyl ramionami-i co z tego, nie ty jedna, od tego sa lekarze.inna kobieta wyslucha, przytuli, okaze sie ja obchodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konfrontacja z płcią piękną
No cóż, z tą "empatią" bywa niestety u ludzi różnie, ale ona wie, że zawsze jej wysłucham i wesprę. To nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może najlepiej zaproś ją na kolacje,wypijcie trochę wina i zapytaj ją wprost,że się o nią martwisz,że nie wiesz jak jej pomóc i że jeśli to Twoja wina to chciałbyś to naprawić bo bardzo ja kochasz.. Gwarantuje,że się przed Tobą. otworzy. Powodzenia :-) Ania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konfrontacja z płcią piękną
Aniu -Romantyczne kolacje już były, rozmowy od serca też i mam wrażenie, że po nich jakiś krótki czas jest dobrze, tzn. nie ma tych wybuchów złości o byle co. Tyle tylko, że trwa taki stan najwyżej dzień. To smutne, że dwoje ludzi, nawet jak porozmawia o problemie z empatią, efekt wraca jak bumerang już kolejnego dnia. Za mało kolacji, czy za dużo wina? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co dalej? Może Twoja kobieta czeka na zaręczyny, ślub, chce założyć rodzinę, urodzić dziecko. Nie pomyslales o tym? A rozmawialiscie o przyszłości? Planujecie jakąś wspólną?? Kolacyjki i wino już ją nie bawią. W tym wieku i po 3 latach związku oczekiwałabym konkretów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hormony i zegar biologiczny...jakiś Ty niedomyślny Autorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konfrontacja z płcią piękną
Ślubu nie planujemy oboje, dziecka też nie chcemy oboje. Nic się tu nie zmieni. To nie jest kwestia "zegara biologicznego", czy też chęci pokazania się w sukni ślubnej czy też zaproszenia licznej rodziny. Uważamy oboje, że śluby nie mają racji bytu, a rodzenie dzieci i ich wychowywanie nie każdemu sprawia radość. Tak więc, drogie panie, czy kobieta ma ślub i upragnione dziecko, czy też tego wszystkiego nie ma, na jedno wychodzi, kaprysi bez sensu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdziwiłbyś się jak kobieta może zmienić zdanie. Cóż, fatalny ten wasz związek, skoro od pół roku nie potraficie sobie wyjaśnić jednej głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Drobne rzeczy wyprowadzają ją z równowagi, jakie? Związane z Tobą? To co mówisz, robisz? Jeśli tak, to pora żebyś się jej przyjrzał, bo od takich drobnostek się zaczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dagusiaaaa
Ona chce, żebyś się jej oświadczył!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Myślę że między słowami nagromadzenie Cię na temat, a może trzeba porozmawiać z jej przyjaciółką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widocznie ma powody albo problemy które w sobie dusi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pytanie podstawowe - co cię to obchodzi? zajmij się sobą, przestań latać za nią a zacznij za sobą to się fochy skończą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lala się po prostu znudziła. A ty swoim nadskakiwaniem jaśniepani jeszcze jej zdanie o tobie "poprawiasz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzy lata to mniej więcej czas po jakim hormony odpowiedzialne za "zakochanie" przestają działać. Do tego czasu facet powinien już być przywiązany do doopy za pomocą ślubu a najlepiej ślubu i dziecka. jak się przegapi ten "deadline" to zaczynają się takie jazdy - partner jeszcze nie jest "zaklepany" a już na niego nie można patrzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rurella
Oświadcz się. Każda kobieta tego chce, to powiedzenie, że jest wspaniała i chcesz spędzić z nią życie. Jej znajome już pewnie w większości po, jest jej smutno. Nawet jak powiedziała, że nie, gwarantuję, że oszaleje ze szczęścia. Jebnij marry me, tylko zadbaj o piękne okoliczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość na kawie
kobiety z wiekiem stają się coraz gorsze , a termin wytrzymałości z nimi jest do momentu , który spotkał autora , a potem to już pozostaje wegetacja , czyli obopólne wymieranie związku , bo żeńskiej frustratce ciągle czegoś mało . ciągle czegoś szuka i wtedy się ją zmienia albo odpoczywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i szczęśliwi ci co w tym momencie jeszcze nie są po ślubie i nie mają dzieci :D sayonara i szukamy nowych motylków jak lala grymasi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiesz kobiet Autorze. Ja nie rozumiem Ciebie, i Twojego spojrzenia na życie. Tylko tu i teraz, i jest fajnie? To wszystko? Twoja dziewczyna będzie się rozglądać za kimś innym. Też bym się rozglądała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gościu na kawie, przemawia przez Ciebie cynizm, albo jesteś niezdolny do uczuć. Kochająca się przez kilkanaście lat para to dla Ciebie pewnie kosmos?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie pary to nasi dziadkowie/rodzice. Dzisiejsze kobiety nie kochają - one kalkulują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×