Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

On i ona i niepotrzebna koleżanka...

Polecane posty

Gość gość

Jak myslicie. Udają tyko koleżeństwo, a baba jak go widzi, to chętnie by mu w tyłek wlazła, nienawidzi jego koleżnaki, czasem jej ubliża tym, co mówi, nieżyczliwa... a mimo wszystko kolegę lubi "urabiać" czy to tylko koleżeństwo? Dlaczego tak nie lubi jego koleżnaki? Zaznaczam, że koleżanka niepotrzebna jest tylko przymusową, służbową koleżanką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie sobie coś uroiła i myśli, że koleżeństwo służbowe nie istnieje, wszyscy muszą się się tylko pier..... a kiedy ludzie się jakoś dogadują, od razu posądza się ich o romanse...chore...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma nic gorszego od nieżyczliwej koleżnaki z pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gra pozorów: nikt nikomu w tyłek nie włazi, jeśli nie miałby pozwolenia, dozwolenia, itd... a co najlepiej zrobić z rywalką? zniszczyć ją..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a kto jest tą rywalką? niepotrzebna??? śmieszne...niepotrzebna jest tylko pracocholikiem i ma w nosie wszyatko, co się nie wiąże z pracą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
koleżanko nie przejmuj się, rób swoje a tymtym pozwól się lajdaczyć, nie przyglądaj się im, nie ubieraj się za ładnie, co byś koledze na zmysłach nie grała i żeby na tobie oka nie zawieszał wiecej niż na tamtej, bo tamta ci jeszcze w buziuchnę coś zrobi.... skoro ci nie zależy...odpuść sobie...szkoda zdrowia. Ale może jednak cię obchodzi, skoro o tym piszesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie sytaucje się zdarzają w każdej prady, gdzie byś nie poszła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w każdej pracy jest zazdrosna koleżanka, jest zazdrość o dobre relacje, są posadzenia o romanse itd. itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w kazdej firmie sa takie ekscesy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
człowiek zawsze posądza innych o to, czego sam pragnie lub z czym sam miał prawdopodobnie do czynienia. Każdy ocenia wg swoich priotytetów, czasem niskich i upadłych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kolege lubi urabiac, bo kolega wczesniej urabial ją...he, he, he nic w przyrodzie nie ginie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
opis sytuacji to tzw. zła, zaborcza miłość i silnymi pobudkami do ninawiści do osoby, która stoi na przeszkodzie do zdybycia obiektu porządań seksualnych, osobistych dewiacji (erotomnia) to prawdopodobnie chora osoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Erotomania czyli urojenia zakochania, jeszcze inaczej zespół Clerambaulta (pochodzi od nazwiska badacza), w zdecydowanej przewadze występuje u kobiet. Polega na urojeniowym przekonaniu, że inna osoba jest zakochana w osobie chorej. xxx Najczęstsze przekonania i zachowania osoby chorej: x Osoby dotknięte tym syndromem są przekonane, że bez ich miłości i opieki obiekt westchnień będzie nieszczęśliwy; x Nie ma znaczenia, czy jest to osoba wolna, czy w związku. Jeżeli ma partnerkę, jest ona uznawana za wroga, czy jej rola jest minimalizowana: np. „On jej od dawna nie kocha”, „Zmusiła go do małżeństwa”, itp.; x Reakcje obiektu westchnień są zawsze rozpatrywane na „korzyść” osoby chorej. Uśmiech, czy jakiekolwiek inne przyjazne gesty są interpretowane jako dozgonne wyrazy miłości i namiętności. x Osoba chora na erotomanię znajdzie wyjaśnienie nawet jeżeli zostanie obrażona, wyśmiana, czy zignorowana, interpretuje to jako próbę siły miłości, albo test, czy celowy zabieg, aby ukryć ich miłosny związek ze względu na brak akceptacji np. żony; x Erotoman próbuje za wszelką cenę nawiązać i podtrzymywać kontakt z obiektem swoich urojeń. Najczęściej może to na początku wyglądać nieszkodliwie, ale z biegiem czasu coraz bardziej się rozkręca. Może się to objawiać w nękaniu telefonami, listami, w śledzeniu; x Osoby chore mogą być niebezpieczne dla innych, rzadziej dla obiektu swoich uczuć, częściej dla osób, które w jej ocenie stoją na przeszkodzie tego w jej mniemaniu szczęśliwego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ot i masz wyjaśnienie, dlaczego pseudo koleżanka nie lubi ciebie ciebie ale za to - więcej niż lubi - twojego kolegę. Nie wchodź jej w paradę, bo to chora osoba, omijaj dla swojego zdrowia, udawaj, że nie widzisz... to nie jest twój problem, tylko ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cenna lekcja dla forumowiczów, dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a twój kolega co na to? pewnie romansują za plecami, a ciebie w bambusa robią...ona cię nie lubi, bo wie prawdopodbnie, że mogłabyś jej chloptasia sprzątnąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaje mi się, ze romasidło się wije a ktos tutaj będzie ofiarą jakiegoś chorobliwego żdzirstwa. A mój kolega fajny, koleżeński jest nie da się go nie lubić a to, że ma na żdzirę ochotę, niech sobie pochlipie...może później, jako jej kolejny, przejrzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko po co udają koleżeństwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kłamią otoczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×