Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ewa222x

Rozpieszczona córka pomocy

Polecane posty

Gość Ewa222x

Mój mąż jest kierownikiem zakładów przemysłowych a ja kardiologiem. Nie narzekamy na brak pieniędzy - wręcz przeciwnie. Mamy córkę (24lata) syna(22 lata) i drugą córkę (16lat). Z tą najmłodszą jest problem. Razem z mężem nie żałowaliśmy na nią ani grosza. Prywatna szkoła, prywatne zajęcia pozaszkolne, dobrej jakości ubrania, kosmetyki i sprzęt rtv jakie tylko chciała, wakacje zagranicą, pieniądze na jedzenie na mieście/taksówki, kieszonkowe. Od dłuższego czasu poniża osoby które nie mają tak wygodnego życia. Przykładowo: pracownikowi mojego męża(operator wózka widłowego) powiedziała że praca na wózku jest dla nizin społecznych bez studiów; dokładacza towaru w markecie zwyzywała od plebsu, patologii i nieudaczników. Raz jedna osoba chciała ją podać na policje ale ostatecznie dała sie ubłagać. Oczywiście to jest tylko część tego, nie mam pojęcia co robić. Psycholog nie pomógł. Odcieliśmy ją od pieniędzy to przestała się uczyć. Pewnie pomyślicie "to niech sie nie uczy" ale ja nie chce żeby sobie zmarnowała przyszłość przez bunt nastoletni. Wiem, że jest rozpieszczona ale moje starsze dzieci żyły na takim samym poziomie w jej wieku ale nigdy sie tak nie zachowywały. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masakra tej dziewczynie to sie chyba w głowie poprzewracało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepszym lekarstwem byłyby ostry wpierdziel, zniżenie jej do poziomu osób, które obraża (zabrać jej wszystko, co zbędne a wypasiony telefon zastąpić starą nokią 3310)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo nastraszyć ją, że ktoś, kogo obraziła, powiadomił policję i poprosić policjantów, aby ją nastraszyli, że trafi do poprawczaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twojej córce tłumaczenia chyba już nie pomogą, najlepiej byłoby ją nastraszyć oczywiście nie wy bo wie że jesteście jej rodzicami i nie pozwolicie żeby stało jej sie coś złego, może jakieś spotkanie z policjantem, pracownikiem ośrodka poprawczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja jestem zdania że jak naprawde nikt jej nie zgłosi do sądu to będzie was wszystkich olewać, nie pomagaj jej niech płaci za swoje błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×