Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dominika3553

Podoba mi się chłopak...

Polecane posty

Gość Dominika3553

Jestem z 2 klasy gimnazjum i podoba mi się taki jeden chłopak. Adam. Jest raczej Przeciętny jeśli chodzi o urodę a charakter...no właśnie...wgl z nim nie rozmawiam i nie wiem jaki ma charakter. Jedynie go widzę na przerwach i lekcjach. Od początku gimnazjum gdy go zobaczyłam...to po prostu...Jest niesamowite. Wiem że podoba mu się inna dziewczyna...,,najwyższa liga,, jak to mówią. No niestety ja do takich nie należę a do przeciętnych może ledwo co. Próbowałam się odkochac dokładnie w wakacje...no i poszłam do sgl na rozpoczenie roku i go zobaczyłam...na początku se wmawialam że już mi przeszło...ale nie...wciąż go, Kocham,? Nie wiem. Może to tylko takie gimbusowe zauroczenie (oby). I tak nie poleci na takiego brzydala jak ja...on woli te...Najładniejsze...a jak zobaczy jakąś brzydka.... To od razu się wysmiewaja z niej razem z kolegami. Pisałam z nim trochę i wydaje mi się że jest innym człowiekiem... A przy kolegach tylko udaje,, dla szpanu,, nie wiem jak jest na prawdę ale wiem jedno. To co do niego czuje jest niepowtarzalne i... Magiczne...za każdym razem gdy go widzę serce bije mi jak szalone...a szczególnie po weekendzie bo przez pewien czas go nie widuje. Nie wiem co zrobić..na prawdę..gdy o tym myślę boli mnie serce... Nie jestem typową gimbuską która chce mieć chłopaka bo chce... Nie wiem co się ze mną dzieje.... Chcę się odkochac ale nie wiem jak...pomoże ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćOna30
Odkochać się? Może być ciężko. Może Ci się wcale nie udać odkochać. Tylko całkowity brak kontaktu może sprawić że się odkochasz. Ja tak miałam. Po latach jak zobaczyłam zdjęcia mojej starej miłości na jednym z portali społecznościowych czułam że już nic nie czuję, tylko koleżeńska sympatia, i obojętność, żadnej chemii. Fizycznie zmienił się i przestał być w moim typie. Poza tym w tym czasie byłam już do szaleństwa zakochana w innym. Może dlatego mi przeszło, że można być zakochanym naraz tylko w jednej osobie. Ale nie przewidzisz jak potoczą się Twoje losy. Takie jest życie - nieprzewidywalne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćOna30
Jesteś jeszcze bardzo młodą osobą, ale przeczytaj to co poniżej. Może pozwoli Ci to nabrać trochę dystansu do swoich uczuć i w ogóle do życia. Jak na razie moje życiowe wnioski 30-latki są takie: Większość ludzi w swoim życiu musi coś przecierpieć w miłości z jakiegoś powodu. Najczęściej ludzie cierpią z miłości, bo: - kochają skrycie i boją się ujawnić uczucia z jakichś powodów (długo nie potrafią się zebrać w sobie i kończy się na tym, że cierpią jak widzą że ich obiekt uczuć jest już z kimś innym) - kochają bez wzajemności (druga osoba wie o uczuciu, ale go nie odwzajemnia) - byli w związku i kochali tę osobę, ale zostali przez nią porzuceni (cierpią z miłości po rozstaniu) - są np. zdradzani przez osobę którą kochają (i przez to czują się niekochani, nieważni, nieatrakcyjni, do zera spada poczucie własnej wartości) - mają żonę/męża którego kochają a zakochują się irracjonalnie w kimś innym - mają pełną rodzinę: żonę/męża, którego kochają, i dzieci, a zakochują się irracjonalnie w kimś innym - mają kochanków, których darzą uczuciem, ale nie mogą być razem z różnych powodów (np. nie chcą rozbijać rodzin i budować swojego szczęścia na nieszczęściu innych ludzi, (cierpią bo nie mogą żyć bez siebie i nie mogą też być razem) Także jak widzisz cierpienie z miłości jest czymś wpisanym w życie każdego człowieka. Wymieniłam tylko te najczęściej występujące przypadki. Nie możesz stwierdzić, że to Ciebie wcale nie dotyczy. Możesz się w życiu znaleźć w każdej z powyższych sytuacji i tego zawczasu nie przewidzisz. Najlepiej żyć tym, co jest TU i TERAZ, starając się nie krzywdzić siebie i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćOna30
W swoim przypadku masz do wyboru 2 opcje: Opcja nr 1: ujawnić uczucia i liczyć się z tym że: a) możesz zostać przez niego okrutnie odrzucona (ucierpi Twoja duma i będziesz bardzo cierpieć) b) będziecie razem, ale on kiedyś zostawi Cię dla innej, może dla tej którą kocha (ucierpi Twoja duma i też będziesz bardzo cierpieć) c) będziecie razem, ale szybko się odkochasz i zostawisz go po jakimś czasie dla innego, lepszego (dobra opcja dla Ciebie:D) d) ) będziecie razem, ale szybko się odkochasz i zostawisz go po jakimś czasie dla innego a potem stwierdzisz że jednak kochałaś tamtego poprzedniego a on będzie już z inną) (… i znów będziesz bardzo bardzo cierpieć) e) będziecie razem żyli długo i szczęśliwie, będziecie mieć dzieci i zestarzejecie się razem i żadne z Was nie zakocha się w nikim innym (najlepsza opcja, ale raczej nie dla Ciebie skoro piszesz że on jest już zakochany w innej) Opcja nr 2: ukrywać uczucie i liczyć że kiedyś o nim zapomnisz, odkochasz się (nie ucierpi Twoja duma ale i tak będziesz bardzo cierpieć, może nawet będziesz żałować do końca życia, że nie było między Wami nic więcej) Także jak widzisz jest wiele wariantów jak może potoczyć się Twoje życie. Także nie przejmuj się i żyj tak aby na starość po wielu latach niczego nie żałować:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×