Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem z dziewczyną w ciąży.

Polecane posty

Gość gość

Witam pisze do Was z problemem. A więc może zacznę od początku było między nami pięknie.. Tak tak jak u wszystkich, wiem.. no ale było. Ona bardzo chciała ze mną zamieszkać i mieć dziecko.. uleglem zamieszkalismy razem, jakoś w tym czasie również zaszła w ciążę.. Tu wszystko się popsulo. Pierwsze trzy miesiące prawie ciągle spała - ok rozumiałem to przecież nosi moje dziecko.. później problemem stał się mój pies, moi rodzice (ludzie którzy traktują ja lepiej od jej własnej rodziny) zaczęła widzieć we mnie wroga, zaczęła mnie ignorować do tego stopnia ze jadąc w długą podróż na prośbę nie potrafiła stanąć mi na jedzenie aż po momenty w których aktualnie dochodzi do szantazow w stylu "jeśli nie będzie jak chce to zabiorę dziecko i odejdę a Ty będziesz placil" czuję się jakbym z malediwow poleciał do Czarnobyla. Poradzi ktoś coś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz z kimś takim spędzić całe życie? Koszmar. Już lepiej odejść i płacić te alimenciory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zlapala Cie na dziecko, przeciez to widac... juz masz przes**ne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś na 100% pewny że dziecko jest Twoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mojego kolege jedna k***a tak załatwiła, teraz ona jest w wariatkowie a on z synem na wakacjach, uciekaj od tej baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki wam ludziska za opinię. Mówicie że znacie takie tematy? Ona robi tak ze czasem zaczynam wierzyć w to że to może moja wina, jak byłem mocny psychicznie tak ostatnio jest gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jej zależało żeby szybko z Tobą zamieszkać i mieć dziecko, więc pytam ponownie czy na pewno jest Twoje? Może zaszła z kimś i szybko szukała frajera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pewno jest moje.. tzn sto procent nigdy nie mam ale po prostu nie śmiem w to wątpić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 5 tys na reke
Współczuje Ci chłopie. Choć Cie nie znam, widac, ze normalny chłopina jestes. Wydaje mi sie, ze jej mamusia powiedziala jej dosadnie " córeczko, czas najwyzszy znalezc fagasa i dzieciaka zrobic" szkoda, ze wypadło na Ciebie. Teraz zawiele nie podziałasz, ale ABSOLUTNIE nie daj wbić sobie do głowy, ze to Twoja wina!. Tepa sucz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Panowie dzięki za jakieś rady aczkolwiek mimo wszystko trudno mi to skończyć. Miałem perfekcyjną wizję mama tata i dziecko :/ dziś wracając po 12 h pracy pytając o obiad usłyszałem "ja nie jestem nauczona żeby komuś tak podstawiac". Wczoraj wracając po 12 h pracy usłyszałem "wyprowadze się i zabiorę dziecko jeśli nie weźmiemy kredytu hipotecznego na mieszkanie, przeszkadza mi Twój pies, mam dość Twoich rodziców, ja chce mieć swoje" już mam dość ... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pospieszyles sie z dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu mamusia obiadów ci nie robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbaba
oj kolego baby są interesowne i wredne,jak mają dzieciaka facet potrzebny już tylko do dojenia,mało która kocha naprawdę,absolutnie nie wiń siebie,trafiłeś kiepsko,trzymaj ją krótko bo już pokazałeś że ona rządzi,nie daj się ,żaden kredyt !! nie z nią,zachowuj spokój ,będziesz decydować czy zostaniesz z nią czy nie,spodziewaj się wszystkiego i nie daj się gnoić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba tak siebie mam gdzieś mi najbardziej chodzi o to nic nie winne dziecko. Nie zrobi bo ona "nie jest nauczona z domu żeby komuś nadstawiac" tzn jak wrócę po 12 h to mam se sam zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×