Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Za dużo własnych problemów obecnie będziemy mieli

Polecane posty

Gość gość

żebyś ty jeszcze mnie obciążała swoimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
damy radę,ale nadchodzą ciężkie wyzwania,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakich problemów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takich chociażby,że ktoś kto był filarem organizacyjnym naszej firmy i w jakimś stopniu rodziny musi przejąć nie tylko rolę ojca dziecka,ale również matki,teraz nic nie mamy do roboty,ale przyjdzie sezon to ciężko będzie z nim pracującym na pół gwizdka,a może wcale nie będzie w stanie nic robić,bo będzie matką i ojcem w jednym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poprzedni sezon ledwo przeżyliśmy bo szajby dostawał,myśląc o tym,żeby jak najszybciej do domu jechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
noale piersią nie pokarme

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam swoje problemy, to fakt, ale miłość to wspólne pokonywanie trudności - to tak jakbyś powiedział że miłość to ciężar. Moze i tak jest w jakims stopniu, dlatego miłość jest tylko dla wybranych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
generalnie to dorośli ludzie sobie powinni radzić z problemami w miarę samodzielnie,ten temat jest do osoby która była przytłoczona tak przytłoczona swoimi,że na mnie wszystko spadało,ale już jest z nią dobrze a z resztą niech sobie poradzi,poza tym Marto nie sądzę żebyś Marto w najbliższym czasie się do mnie odezwała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ona gdzie wybyła, do hameryki do szkół?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zachodzę w głowę jak on sobie wyobraża koniec tej historii,bo wszystkie nerwy w porównaniu z tym w czym on siedzi to była zabawa dziecinna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona siedzi w domu i z dzieckiem nie radzi sobie kompletnie,to dziecko jej nie lubi wręcz,może dlatego,że wyczuwa,że było tylko narzędziem złapania faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie sądzisz po prostu ze Marta ma Cię w d***e?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pogubiłam się w tej historii. on w robocie się obija bo jak wraca do domu to musi pampersy wparć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Marta może mnie mieć w dupie,liczę się z tym i nie przeżywam tego,piszę swoje emocje na anonimowym forum. Tak dokładnie, prawie nic nie robi z takich rzeczy którymi zawsze się zajmował,jak już to z trudem,w wymuszony sposób,bo ona potrafi non stop wydzwaniać,że dziecko płacze i kiedy będzie.Teraz wcale nie będzie już jezdził chyba do pracy.Damy radę,tylko jak on sobie koniec tego związku wyobraża,bo wyszło,że kompletnie do siebie nie pasują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze a tak na powaznie to co cie to obchodzi?jestes tym nieszczesnym ojcem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żebyście wiedzieli ile razy ona tym telefonem potrafi n*******lać i jeszcze się oburzać jak nie odbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
obchodzi mnie to bo jestem jego bratem i stety lub niestety pracujemy razem i tak się potoczyło,że w wielu innych sprawach jedziemy na jednym wózku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To powiedz bratu prawdę. Niech się nawet obrazi ale może przyjdzie czas gdy sobie przypomni twoje slowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moze zajmij sie swoja rodzina .... o ile ja masz. Ale pewnie nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co ja mam mu mówić,przecież on to dobrze wie,już jest wręcz obiektem żartów,wiadomo dziecko jest dziecko trzeba je ogarnąć ,ale jak on sobie wyobraża koniec tego związku,chyba nawet w Polsce nie ma tak głupich sędziów,żeby jej to dziecko oddali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby ta jego sytuacja mniej lub bardziej mnie nie dotykała to on i ona by mnie g****o obchodzili,ale to ku coraz większemu bagnu zmierza i mnie ciekawi jakie rozwiązanie on sobie wyobraża,bo dotyka nas wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×