Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak odbieracie film "Zeszłej nocy"?

Polecane posty

Gość gość

Oglądam oraz słucham go "jednym okiem i uchem", będąc zajętą innymi rzeczami (od 20-stej na kanale Stopklatka TV; wpadłam na niego przez przypadek), ale po tym, co dochodzi do tego "jednego ucha i oka", mogę stwierdzić, że ten film ukazuje kilka prawd. 1. Jeśli się nie wie, czego się chce, to lepiej nie wciągać w to innych. 2. Miłość, która była, musi pozostać już na zawsze byłą miłością. 3. Nie należy słuchać innych ludzi, tylko samego siebie. Zawsze i wszędzie. 4. Niedojrzałość psychiczną należy leczyć u psychologa/seksuologa. 5. Małżeństwo nie jest bułką z masłem. Ono nie jest dla tych z punktu czwartego. 6. Nie można tłumaczyć wszystkiego biologią lub hormonami, mimo, że najłatwiej na to zrzucić. 7. Jeśli chce utrzymywać się dalej kontakt ze swoją byłą miłością, należy to robić tak, by nie skrzywdzić ani jej, ani teraźniejszego partnera. 8. Zdrada jest zawsze złem, jakkolwiek by na nią nie spojrzeć. 9. Jeśli się wie, że nie wytrwa się w wierności, to po co pakować się w związek. 10. Dałabym takiemu "out".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez niechcacy obejrzalem ale koncowke i jestem niestety w podobnej sytuacji co ten biedny zakochany którego olala ta kretynka bohaterka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×