Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ola879

Pomocy ja już nie wiem po prostu co zrobić

Polecane posty

Gość Ola879

Zaczęło się od tego że w wieku 15 lat poznałam chłopaka który był ode mnie starszy o 5 lat było wspaniale rozumieliśmy się dogadywaliśmy 3 lata później urodziła nam się córka zaczął wychodzić sam ze znajomymi i zostawiał mnie sam z dzieckiem wracał pijany i w środku nocy nie obchodziło go co ja o tym myślę po jakimś czasie się to uspokoiło , czasem wychodził ale wracał wcześniej czasami zapraszał znajomych do domu a czasem wychodziliśmy razem jak dziadkowie zgodzili się popilnować dwa lata później a obecnie zaszłam w ciąże po raz drugi zaczęło się to samo a najgorsze jest to że ja go proszę wręcz błagam a on mówi że jak będzie miał taką potrzebę to będzie sobie wychodził gdzie chcę z kim i gdzie jestem obecnie w 6 miesiącu ciąży mam nadciśnienie lekarz powiedział że jak będę się denerwować to może mi się łożysko odkleić siedzę płacze nie wiem co mam robić właśnie uspałam córeczkę staram się nie denerwować ale nie mogę nie mogę od niego odejść po nie mam gdzie i za co mam tylko tysiąc złotych zarobku miesięcznie za to nic nie wynajme a co mówić o pieniądzach na życie a nawet jak bym miała większy to i tak bym nie wynajeła bo nikt nie chcę wynajmować mieszkań samotnym matkom z dziećmi rodzice mnie nie wezmą nie ma u nich miejsca nie wiem co ja mam ze sobą zrobić mam tego dosyć a jak on wraca jest nie do wytrzymania można z nim porozmawiać normalniej na następny dzień ale on i tak ma do mnie pretensje o to że dzwonie co chwile do niego że musi wyciszać telefon i że on nie jest moim dzieckiem żebym mu mówiła co ma robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poproś o pomoc Maryję która ciebie bardzo kocha i nie zawiedzie , Maryja pomaga przez 24 godziny na dobę , nie bój się ona jest matką Miłości .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola879
nie chce mi się już życ jedyne co mnie trzyma przy życiu to , to że mam małą istotkę w brzuchu która urodzi się za 3,5 miesiąca i moja 2letnia córeczka ale wpadam powoli w coraz głębszą depresje i czuje że dłużej już nie dam rady żeby on to robił z jakiegoś powodu a on to robi po prostu dlatego że chcę i tak mu się podoba i mówi że dalej będzie tak robił bo to nic złego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on sie tak zachowuje bo wie, ze nie odejdziesz bo nie masz dokąd. a ja bym jednak odeszła, nawet jak u rodziców jest mniej miejsca na pewno Cie przyjmą jak im powiesz jak jest, na początek mogą Ci pomóc z dziećmi a Ty poszukasz lepszej pracy, a potem coś się wymyśli ;) najwazniejsze zebyś miała spokój w ciąży bo faktycznie takie nerwy są niewskazane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Zadzwoń do jakiś feministek czy coś. Mam tylko nadzieję że państwo nie będzie utrzymywało za tego badboya dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×