Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość razdwaosiem

Moj facet znalazl przyjaciolke..

Polecane posty

Gość razdwaosiem

Jestesmy ze soba od ponad dwoch lat, mieszkamy razem od ponad roku, ostatnio mielismy troche problemow finansowych wiec oboje wiecej pracowalismy i mielismy dla siebie mniej czasu. Zwykle bylo tak, ze on byl zmeczony zeby gdzies wyjsc ze mna i wolal siedziec w domu, czasem bylam zla o to a czasem rozumialam, ze musi odpoczac. Jakis czas temu u niego w pracy pojawila sie ona, sporo od niego mlodsza, wlasciwie jeszcze dzieciak, cos tam o niej wspominal i to wszystko... pare dni temu przyszedl podpity do mnie do pracy z nią, stwierdzil ze byli na starym miescie polazic i ze chce zebym z nimi i jego kolegami poszla na piwo. Bylam zla ale poszlam. Potem nie wytrzymalam i zrobilam o nia awanture. Wrocilam do domu a on zostal pod blokiem, siedzial i pil piwo... cos mnie tknelo i weszlam na jego konto na facebooku i zobaczylam ze z nia rozmawia, pisal ze "sciska jak glupi polowke serca wiedzac ze ona ma druga". Potem wrocil do domu, powiedzialam mu o tym a on do mnie ze kupil tylko naszyjnik z serduszkiem z napisem best friend i o to chodzi. Nastepnego dnia przyniosl mi kwiaty, zrobil kolacje i powiedzial ze juz nie bedzie z nia rozmawial. Wczoraj napisal do niej, wprawdzie napisal tylko "co slychac?" ale mi uparcie wciskal ze juz z nia nie rozmawia. Przejzalam jego wiadomosci i zobaczylam ze pytal jej czy go lubi a ona na to ze go uwielbia... nie wiem juz sama czy odejsc czy czekac. Co robic. On zapewnia ze tylko ja i ze mnie bardzo kocha, ale rownie dobrze moze po prostu boi soe ze zostanie a z mieszkaniem wynajetym ktore sporo kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jasli po tym jak go zlapalas on jeszcze cie oklamuje to ja nie wróżę waszemu związkowi świetlanej przyszłości. W ogole to jakiś chory układ chodzenie na piwo z kochanką i partnerką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Moze faktycznie tylko ciebie kocha ale co z tego jesli swoje mysli poswieca innej? Nie slowa sie licza tylko zachowanie. I jeszcze cie oklamuje. Na takie kolezanki to nie ma miejsca w prawdziwym dojrzalym zwiazku. A jego ewidentnie do niej ciagnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość razdwaosiem
Nie kochanką tylko niby przyjaciólka poza tym poszlismy w kilka osob nie tylko on ona i ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze piszesz "niby przyjaciolka". Zalatw sobie tez jakiegos niby przyjaciela i bedzie po rowno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochliwy jest.nic nie poradzisz,najlepiej miej tez przyjaciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość razdwaosiem
Nie chce. Co to za zwiazek ja bede z przyjacielem jakims spedzac czas a onz przyjaciolka? To zaden zwiazek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ee..na moje sie w Niej zabujał jak nic ;) jak Ona go uwielbia to ****nko gwarantowane ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie tak, jak zwiazek to nie zadne przyjaciolki z ktorymi spedza sie czas i komunikuje poza praca. Powiedzial ci ze sie nie kontaktuje a jednak nadal to robi. Daj mu wolna reke. Przeciez nie bedziesz go co do minuty wyliczac. Wykonczysz sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość razdwaosiem
Nie wyliczam, po prostu nie wiem czy mam z tym cos robic, czy dalej go kontrolowac, czy dac sobie z nim spokoj, czy to w ogole cos znaczy bo moze przesadzam, sama juz nie wiem. Udawac ze nic sie nie dzieje i go sprawdzac czy wprost powoedziec ze wiem ze mnie oklamal i ze wiem ze do niej pisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja powiem Ci z mojego przykładu. Byłam młoda i głupia i tez miałam dobrego kolegę z którym tylko sie kumplowalam i chłopaka, który tego nie akceptował bo jak to sam mówił "on na Ciebie leci". Często sie o to kłóciliśmy bo ja przecież tylko z nim rozmawiam i nic złego nie robię.Z perspektywy czasu wiem, ze te rozmowy wcale nie były tylko takie "koleżeńskie". I powiem tak jeśli zależy Ci na facecie to nie dawaj za wygrana i draz temat na każdym kroku aby sie ogarnął. Ja do dziś dnia dziękuje mojemu mężowi, ze stawiał mi ultimatum i nie godził sie na kontakty z nim, bo dzięki temu jestem w szczęśliwym związku od 8 lat a od 2 mężatka. A Twój facet może nawet nie zauważyć jak tamta owija sobie go wokół palca głupimi tekstami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwazam, ze powinnas mu powiedziec, ze wiesz ze cie oklamal i juz mu nie wierzysz. I ze ty masz inne wyobrazenie o zwiazku niz on wiec dajesz mu wolna reke. A jak bedzie sciemnial, ze przeciez nic nie robi to mu powiedz: jesli ma sie czyste sumienie to sie nie oklamuje. Wiecej dowodow ci nie trzeba. Jesli razem pracuja to nie ma szans zeby cokolwiek sprawdzic. A jak ona go tak uwielbia to sie na wszystko zgodzi :) Nie, nie przesadzasz. Twoje zwatpienie jest jak najbardziej uzasadnione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość razdwaosiem
Bede go obserwowac w takim razie. Powiedzial ze nie bedzie juz nic ukrywal...zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój były miał niby tylko znajomą, młodszą kupę lat. Nagle przestał mniej zabiegać, mniej się starać i koniec końców zamienił mnie na młodszy model i znajoma przestała być tylko znajomą. Nawet nie miał jaj powiedzieć mi tego wprost.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×