Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziecko!!!

Polecane posty

Gość gość

Hej wszystkim. Zapraszam na dyskusje ogolna bo niewiem jak nazwac ten temat.. Jestem z chlopakiem... Uwaga 9 lat.. No tak i gdy mowie o dziecku to on unika tematu jak ognia... A u mnie juz poprostu cos sie dzieje.. Bardzo bym chciala miec dziecko on nie chce o tym slyszec. Mam 24 lata a on 30. Juz niewiem co myslec niby sie kochamy i spedzamy praktycznie czas ze soba. Nie wiem co mam robic. Czuje sie jak jakas desperatka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spytaj go po prostu, cz w ogole chce miec dzieci, a jesli tak, to kiedy. Bo jesli nie chce wcale , a ty chcesz, to mimo tych 9 lat...A o slubue cos mowi? Mloda jestes, znajdziesz w razie czego innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 2w
No nie kazdy facet dorosl do dziecka ale 9 lat do dlugo i za dlugo. Bez dziecka to tylko przyzwyczajenie !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O slubie tez nic nie gada.. Mimo ze oswiadczyl sie 3 lata temu. Wiem ze jestem mloda ale tyle lat razem ciezkoby bylo tylko ze juz nie mam sil. Jesli pytam o dziecko to unika tematu mowi ze jest za mlody jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciezki charakter. Nie chce nic na sile bo dziecko bym chciala z milosci a nie z podstepow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tzn "coś się dzieje" ale TYLKO z Tobą. Weź przestań myśleć macicą a włącz rozum. 9 lat to wystarczająco dużo czasu żebyś się dowiedziała o co mu chodzi. On nie chce dziecka? Widocznie ma ku temu swoje powody. A jakie? Ja nie wiem. To TY powinnaś je wiedzieć. 1. W końcu wpadki się zdarzają a chyba OBOJE zdajecie sobie z TEGO sprawę? 2. Desperacja NIGDY nie prowadzi do dobrych rozwiązań. Co jakiemuś niewinnemu dziecku (i Tobie też), po facecie który czuł by się zmuszony na "łożenie" niechcianego przez niego dzieciaka? Co z TWOIM życiem? 3. Porozmawiaj ze swoim facetem i powiedz mu że wóz albo przewóz ALE na wspólnych warunkach. Albo oboje pragniecie dzieciaka albo tylko Ty. Jeśli tylko Ty pragniesz, to już wiesz że Twój facet nie podziela Twojego zdania i czas zakończyć taką "jednostronną współpracę". Zdarza się. Nie jesteś pierwszą i ostatnią, byle by nie marnować swoich let na kogoś o którym wiemy że ma OD ZAWSZE odmienne zdanie. Zupełnie nie rozumiem jak można być tyle czasu z drugą osobą a zupełnie nie znać tej osoby punktu widzenia jeóli chodzi o wpólną przyszłość?! Ogarnij się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bylismy razem i nie myslelismy o dziecku wiec niewiem dlaczego mam sie obwiniac... Dopiero teraz taka sytuacja.. No raczej mysle normalnie a on chyba nie.. Mysle ze nie ma powodu kocham dzieci i on o tym dobrze wie. Najgorsze jest to ze jak slyszy temat dziecka temat sie urywa nie da rady nawet o tym pogadac. Zawsze jakos temat ucicha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nierob tragedi, wpadnij domnie zaleje ci foremke :-D :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No weź nie piernicz dziewczę głupot. Tu nie chodzi o obwinianie się tylko o sam fakt że zaczynając współżycie seksualne = często, z niepożądą ciążą. No chyba że Twój facet miał na tyle wiedzy i jaj, żeby poddać się zabiegowi wazektonomii która JEST odwracalna, ale wątpię żeby "takie cuś"w ogóle przeszło mu przez myśl, tak więc obstaję przy swoim zdaniu że to TY powinnaś wiedzieć czego OBOJE oczekujecie od życia i JAKIE to życie ma być, bo w większej mierze, owe życie zależy od nas samych. Od Ciebie zależy czego oczekujesz od partnera, na co się obydwoje godzicie a na co nie. Dodam też że to TY pozwalasz na uciszanie tematu. Jak Twój facet nie ma jaj, to TY je miej i w końcu dowiedz się w czym rzecz bo jeśli on nie chce dziecka/dzieci, a TY CHCESZ i oczekujesz taką kolej życia to zapytaj wprost albo zarnuj natŁpne 9 lat z naiwną nadzieją "że mu się odmieni". Jesteś głupia? Naiwna? Czy jesteś osobą dla której pewne sprawy są ważne i TE sprawy podzielasz wraz z partnerem (i ON z Tobą) albo żyjesz mrzonkami. Mi to rybka co zrobisz. Twoje życie mnie nie dotyczy. Nie znam Ciebie ani Twojego faceta. Znam jedynie życie i wiele z życia wziętych historii których byłam powierniczką. Twoje życie, Twoje wybory. Nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najważniejsze, abyś trzymała dziewictwo do ślubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×