Gość gość Napisano Wrzesień 19, 2016 Ech... mam troszkę doła. Zmieniłem kilka miesięcy temu pracę, w związku z czym nie miałem wakacji. Do tego jest ona dość absorbująca, chodzi głównie o to, że często wyjeżdżam. Teraz jest kulminacja tych wyjazdów. Delegacje, jakieś wieczorne spotkania służbowe - godzina, dwie, trzy, a dla tych paru chwil trzeba przejechać całą Polskę, pół dnia poświęcić. Nie chce mi się... po prostu mi się nie chce. Jestem w świeżym związku i po prostu zwyczajnie chcę się wtulić w moją drugą połówkę, a nie jechać ze Szczecina w Bieszczady, nawet jako pasażer, a nie kierowca. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach