Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość seb24

problemy malzenskie

Polecane posty

Gość seb24

Czesc mam na imie Sebastian.W styczniu bedzie nasza 8 rocznica slubu a znamy sie 12 lat.Mamy. 7 letniego synka.Od ponad 1.5 roku nie sypiamy ze soba bo moja zona nie chce nawet mnie nie caluje ani nie przytula.A dlatego bo kiedys ja olewalem i nie czula ze ja kochalem.Probowalem walczyc o nasze malzenstwo ale ona mowi ze juz za pozno ze moglem kiedys sie starac.Tysiace razy probowalem sie zblizyc i rozmawiac ale to nic nie dalo.Tak tez oddalalem sie od niej bo zawsze krzyczala na mnie i miala jakis problem i nie potrafilem jej przytulic bo bylem zly na nia.Teraz to tylko jestesmy dla siebie obcy mieszkamy razem ale nic po za tym no sprzatamy,gotujemy itp.ale jak zaczynam temat na nasz temat to klutnia wychodzi.Nawet jak w styczniu mialem problemy z sercem to nic ja nawet nie ruszylo,a 3 miesiace temu zmarl mi tata myslalem ze cos sie zmieni bedzie miala inne podejscie i tez nic.Od 1.5 miesiaca pracuje za granica a ja tu siedze z synkiem.Nie widziala mnie tyle nawet nie za tesknila ani mnie nie przytulila.Pytalem sie jej co z nami co z naszym malzenstwem zeby wybrala malzenstwo czy rozwod a ona nic tylko jej smutno.Zastanawiam sie nad rozwodem bo to wszystko nie ma sensu sam niczego nie zbuduje,jak ona nie wie co ma robic to raczej ja musze za decydowac.Wiem ze to tez jest duzo mojej winy bo wiele razy mnie prosila i blagala a ja tego nie widzialem ze sie oddalamy od siebie ale mamy syna i to dla niego powinnismy budowac malzenstwo.Wiele razy oskarzalem ja ze ma kogos ale nigdy sie nie przyznala bo nie wierze w to ze 1.5 roku sie nie kochalismy i nie ma ochoty na seks.Nic nas juz nie laczy to nie rozumiem tego czemu ona ze mna jest czemu sie nie rozwiedzie?Mowilem jej ze jak ma kogos to niech sie przyzna to sprawa bedzie jasna.Niszczy to mnie wszystko od srodka jeszcze troche i bede klebkiem nerwow.Prosze pomozcie mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idzcie na terapie. Psycholog pomoze wam dojsc do porozumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz zaproponować terapię małżeńską dla dobra syna. Jeśli jednak żona się nie zgodzi,dotąd dokąd masz siłę staraj się ją uwieść po raz drugi. Jeśli nie pozwala ci podejśc do siebie i pocałować, zachowuj się tak jakby granica pierwszego pocałunku nie była nigdy przekroczona. Wciąż możesz używać słów, gestów, atmosfery płynącej z otoczenia, żeby stawała się bardziej przychylna. I po mału, krok po kroku odbudować to. Będzie ci potrzeba mnóstwo cierpliwości.Zaskakuj ją, ugotuj obiad zanim wróci zmęczona z pracy, podrzuć w niespodziewanym prezencie np bilety na koncert zespołu który lubi, ze skromnym podpisem miłego dnia. Nie bądź nachalny, nie przesadzaj ale też nie bój się sięgać po pomysłowość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolko
Nie boisz się, że poznała kogoś za granicą? Mój kumpel tak miał, jego żona pojechała na wymianę podczas doktoratu i wracała dziwnie nastawiona do niego. Pah, nowy gach na boku. Na szczęście naiwnie nie wierzył w cuda i skończyło się szybkim rozwodem. Dziecko widzi, że jest kiepsko - z rozwodem czy nie. Dobry mecenas, jak np. Budrewicz i działaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zagranica jest 1,5 mieciaca a bardzo zle sie uklada juz 1,5 roku.Wiele razy klucilem sie z nia zeby nie wyjerzdzala ale dosc mialem tych klutni i doszedlem do wniosku ze nie bede jej trzymal na sile.Teraz jak byla to rozmawialismy czy wybiera malzenstwo czy rozwod a ona nic.I pytalem sie co z nami a ona nic tylko jej smutno.Mowi ze kiedys moglem sie starac a teraz to juz za pozno.Wiele razy pytalem sie czy masz kogos a ona nigdy sie nie przyznala ale skoro tyle czasu nie sypiamy tyle czasu to cos nie chalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostaw ja lepiej już nie będzie, ja mam taką samą sytuacje tylko ze nasza córeczka ma 3 miesiące i musze poczekać aż trochę porośnie pójdę do pracy i go zostawię nie ma seksu czułości niczego tylko juz robiłam żeby było dobrze i nic jest coraz gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze jest to ze ona mowi ze to przezemnie tak teraz jest ze taki bylem kiedys i dlatego tak jest.Wiem ze nie bedzie lepiej bo wszystkiego probowalem i nic.Po prostu mnie juz nie kocha.Szkoda tylko syna i 8 lat malzenstwa.Pewnie sie zdziwi jak zloze pozew bo ona nie wierzy w to ze tak zrobie.Ale to jest jedyne wyjscie bo mieszkamy razem a traktuje mnie jak obcego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sebik
Czesc mam pytanko chcialem zlozyc pozew o rozwod za porozumieniem stron czy musi byc prawnik.Czy isc po prostu o porade do prawnika i z nim napisac.Bo moja zona jest za granica i pewnie wezwanie by trzeba bylo tam wyslac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×