Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sylvi244

wrocil do ex

Polecane posty

Witam.chcialamsie podzielic swoja historia sprzed kilku dni.Poznalam fajnego faceta (35ja 32) Zabiegal o mnie bardzo,twierdzil,ze chce stalego zwiazku.Ja postawilam wymagania na poczatku,wiedzial czego oczekuje i bylo super...przez miesiac. Jego byla dowiedziala sie,ze sie z kims spotyka i dostala wscieklizny.Wczesniej zostawila go twierdzac,ze do siebie nie psuja, i ze ma on sobie kogos znalezc.Mi bylo jak w bajce,trosczyl sie,traktowal jak ksiezniczke,skakal kolo mnie,no po prostu bajka...dopoki ex nie zaczela wydzwaniac do niego i zebrac o powrot.Na informacje,ze ma inna stwierdzila ,ze mu wybaczy wszystko tylko zeby wrocil.On zapieral sie w zywe oczy,ze jej nie kocha,ze nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki,ze cierpial przez nia,ze im sie od dawna nie uklada(ok 2 lat) byli ze soba 5.Nie maja dzieci wspolnych ale ona ma z poprzedniego zwiazku.Pojechal wyjasnic jej ,ze to koniec i nie wrocil.Przed wyjazdem powiedzial,zebym czekala na niego.Ze wszytsko bedzie ok.Zadzwonil,powiedzial,ze jej nie kocha ale nie ma serca jej odrzucic bo zawsze nim pomiatala a teraz jest tak jak on zawsze chcial.No zglupialam...on chce utrzymywac kontakt,prosil mnie zebym sie od niego nie odwracala...no paranoja.Dorosly facet!Zdaje sobie sprawe,ze zostawia furtke jakby z tamta znowu poszlo nie tak.Oczywiscie,nie bedzie kontaktu zadnego,niech s*******a (przepraszam za brzydkie slowo).I choc sytuacja jest jasna,ze nie przestal jej kochac a ja bylam kims kto mu mial pomoc o niej zapomniec to i tak nie rozumiem jak mozna tak traktowac drugiego czlowieka?Nigdy nie zrobilabym tego innej osobie.Czy zeby byc kochana musze bys wredna sucza? Traktowac facetow jak scierki do podlogi?ponizac ich i gardzic nimi? Gdzie tu sens,gdzie logika?Przyznam szczerze,pogubilam sie.Myslalam,ze duzo wiem o zyciu.Nie wiem nic i boje sie mezczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie był jeszcze z nią związany emocjonalnie mimo że mówił, że nie jest. Ja tam widziałem przed oczami swoją byłą dziewczynę wiążąc się z następną, więc dałem sobie spokój (ku obrazie owej następnej dziewczyny). Osobiście uważałbym z deklaracjami stałego związku i z łączeniem ze sobą relacji w taki sposób. Zawsze obecna dziewczyna ma problem z poprzednią a poprzednia z obecną. Widocznie, mimo że mówił, że jest inaczej, jeszcze się z tamtą nie rozstał. A właściwie tamta się z nim nie rozstała. Z takich powodów byłbym raczej pragmatyczny w relacjach i z deklaracjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie masz racje,bylam zbyt ufna...powinnam byla brac na dystans jego slowa.Teraz to wiem.Nie zdarzylo mi sie to nigdy,nie podejrzewalam,ze moge byc zabawka.W kazdym razie wyciagam wnioski,jakos przecierpie i polece do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak długo po jego rozstaniu zaczęliście się spotykać? Nie wiem, czy Cię pocieszę, ale nie wróżę ich związkowi szczęścia... Syndrom psa ogrodnika jest dość często spotykanym syndromem. Sam miałem podobnie. Zapamiętać warto: jakkolwiek to zabrzmi - nie warto wchodzić 2x do tej samej wody, a w szczególności trzeba uważać na psów, czy suki ogrodnika. Ona go nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciesz sie, ze teraz wyszlo szydlo z worka niz Jak byscie juz np. Wspolna przyszlosc planowali. Wstan, popraw korone i do przodu ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sylwia, zmieniasz historie jak rękawiczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, Nie patrz na to co on mówi i jak tłumaczy powrót do eks. Patrz na fakty- on wybrał ją. Tyle w temacie. Nie ma co analizować jaki był powód tej decyzji. Dla ciebie to i tak nic nie zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×