Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zamiast cieszyć się własnym kątem musimy kłócić się z rodziną jak się odgryzc

Polecane posty

Gość gość

Tak raz a porządnie. Sęk w tym, że wprowadziliśmy się do domu. W końcu. Po czterech latach mieszkamy sami (wcześniej u moich rodziców). Dom parterowy, więc wszystko zrobione na dzień dobry. Mamy w sumie trzy pokoje i okazało się, że teściowie myślą, że ich wezmiemy do siebie. Że ten trzeci pokój jest dla nich. I na parapetówce oczywiście temat, że przecież możemy ich wziąć do siebie bo mamy miejsce a ich stara hałupa się wali. Mąż się wnerwił i mówi, że rodzice mają to na co sobie zapracowali. I siostrunie i ciotki w kółko o tym samym. I ciągłe kłótnie o swoje bo my tylko mamy miejsce a jak rodzice mają marznąć na starość? Co im w końcu odpalić tak konkretnie by się odwalili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz ze to pokój dla przyszłych dzieci ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zebyscie mieli apartamenty z 7 pokoji to i tak nienich sprawa ale 3 pokoje i co? Zwalac sie malzenstwu na glowe? Chore. Nie i koniec ! Twoj maz dobrze powiedzial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ten dom macie za pieniądze teściów? Jeśli za swoje, to nie jesteście zobowiązani. Jak się teściom chałupa wali, to niech wybudują sobie drugą. Po to się o ten dom staraliście, żeby z nikim nie mieszkać. I tak mówcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niech sprzedadzą starą chałupę i kupią sobie coś normalnego? nie ma tam w okolicy mieszkań? na stare lata to lepsza opcja, nie trzeba użerać się z ogrzewaniem, remontami itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta. Tacy wdzieczni jestescie. Sami 4 lata siedzieliscie komus na glowie i du.pe zawracaliscie a teraz sie nie umiecie odwdzieczyc losowi. Zamiast podziekowac ze ktoś wam dal schronienie na poczatek i pomyslec ze sami komus mozecie cos dac wzamian, na zasadzie ktos mi pomogl to i ja komus pomoge,to starszych ludzi chcecie zostawic zeby sie meczyli. Niewdziecznicy. Egoisci. Potrafia tylko brac. Ale karma wraca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chrzań. Mieszkali u JEJ rodziców, a zwalić im na głowę chcą się teściowie. Skąd w ogóle idiotyczny pomysł, żeby gnieść się w 3 pokojach z młodą rodziną, która pewnie planuje (albo już ma) dzieci? Swoją drogą - nie przyszłoby mi do głowy, żeby budować dom na tylko 3 pokoje, przy 2 dzieci rodzice będą spali na kanapie w salonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co za roznica czyji rodzice? Dobro trzeba czynic nie tylko w zamian. Ale na zasadzie ktos mi pomogl w potrzebie to ja tez komus pomoge, niekoniecznie tylko temu kto mi pomogl. Rodzice zrobili to bezinteresownie i autorka powinna wynies z tego nauke i czynic dobro bezinteresownie. Ale widac tylko potrafi brac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak konkretnie to im powiedz ze jak martwią sie o rodziców to niech kazdy dorzuci do ich emerytury i wynajmijcie im kawalerkę w bloku, na parterze z kaloryferami. Jest ich dwoje wiec maja ok 2 tys. Każde z dzieci niech dorzuci po pare stówek i rodzice żyją godnie i sami. Chałupę w międzyczasie wystawić na sprzedaż i niech se maja na stare lata , jak cos zostanie to sie potem podzielicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość milena
Moja sąsiadka mieszkała samotnie na wsi w dużym domu.Biedowała,bo utrzymanie domu pochłaniało dużą część jej emerytury.Wkońcu z pomocą córki- która miała już swoją rodzinę i mieszkała w mieście oddalonym o 200 km-ta pani sprzedała dom i kupiła mieszkanie jednopokojowe w sąsiednim bloku córki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20:25 to może ty przygarnij teściów autorki. W końcu trzeba robić dobro. I dobro wraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dom tesciow sprzedac, przeciez stoi na jakiejs dzialce ziemii, niewazne ze rudera, kasa powinna starczyc na mala kawalerke 17-20 m kw. A jak cos zostanie kasy to rodzicom wplacic na lokaty lub zrobic tak zeby po prostu mieli z tego dodatkowa kase co miesiac z procentow. Innej opcji nie ma. Nie po to zbieraliscie 4 lata na wlasny kąt i to szczerze, nie jakiś wielki ale myślę ze wystarczający dla was, nawet jak bedziecie mieli dwojke dzieci, kazde osobny pokoj, a wy nie musicie miec salonu, po prostu zajmiecie najwiekszy pokoj, wazne zeby nie byl połączony z kuchnią i miał drzwi. Teściom co się w głowie poprzewracalo, chytry plan który mieli od dawna widac. A co zamierzali zrobic z tym domkiem rozwalającym się zrobić i ziemią po zamieszkaniu u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi teściowe też niby w żartach rzucili że się do nas przeprowadzą. Mieszkają 10km od nas a my mamy nowy dom, salon,trzy pokoje na górze i jeden na dole i oni stwierdzili ze ten na dole by im wystarczył :D Pomarzyć mogą. A ty autorko się nie przejmuj. Nie macie żadnego obowiazku zeby brać teściów do siebie. Niektórym ludziom po prostu nie przetłumaczysz i nie przegadasz, że to wasze życie i że macie prawo do świętego spokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyjep tych pasozytow. Niech d**e grzeja w osrodku dla bezdomnych. Nienawidze pasozytow, nienawidze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×