Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Studzia

odruch wymiotny na myśl o byłym

Polecane posty

Brzydzę się tego człowieka tak bardzo :( kojarzy mi się on z kryminalistą, łotrem, zbirem, fizolem z budowy, głąbem ortograficznym, spoconym brudasem, z wyglądu jak shrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chcę zemsty, nie chcę dla niego konkretnej kary typu utrata domu/pieniędzy itp. Chcę tylko by poczuł się chociaż raz tak jak ja, by czuł kompilację: bezradności, lęku, gniewu, smutku, złości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chce dla niego nowotworu trzustki z przerzutami. bez ogrodek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie :) chcę sprawiedliwości, nie w życiu to po śmierci, gdy już nie będzie odwrotu i ucieczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisze do mnie jakieś durne zaczepki by nawiązać kontakt :D taki odwazniak a przeprosić się boi ? :o już nikt nie chce z nim rozmawiać to do mnie się przypietala ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
studzia ja tez mam odruch wymiotny ...blllleeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wykorzystał kredyt zaufania teraz dzwoni, pisze już za późno miałam do niego jeszcze odrobinkę cierpliwości, wytrwalosci i on zniszczył wszystko ostatnia akcja; zamiast budować to pozamiatal i zrobił to w mgnieniu oka; myślał ze zapomnę i będzie wszystko jak zwykle? niee to już koniec, brzydze się jego zachowaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×