Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój chłopak wie o moim byłym romansie

Polecane posty

Gość gość
Jasne ! Kazdemu facetowi trzeba sie spowiadac a potem cale zycie tego sluchac? Przeszlosc niech zostanie w przeszlosci.wazne jest dzisiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ważne jest dzisiaj :D tak jest, ale zatajenie pewnej prawdy, które może mieć istotny wpływ na zwiazek nie jest dobre. Lepiej powiedzieć od razu i sprawdzić jak partner będzie reagował. Jeżeli źle, to na razie. Zatajenie czegoś, co potem wychodzi na jaw, to najgorsze co może być dla związku. Oznaka braku szczerości i tka jak ktoś wyżej pisał przejaw egoizmu. To co bylo ważne jest to, bo nas ukształtowało i dlatego partner ma prawo wiedzieć co nieco. Moim zdaniem każda ze stron powinna wiedzieć o swojej sferze seksualnej, wiadomo bez szczegółów, ale jednak powinna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem o czym ty w ogole gadasz. Ludzie szaleja, maja roznych partnerów, zmieniaj i zmieniają i wydawac by sie moglo ze to sie nigdy nie skonczy. i oto strzala amora dosiega taka osobe i nagle jest grzeczny. I wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój chłopak miał 5 szybkich romansów, 2 zwiazki i 2 razy skorzystał z usług prostytutki. Co Ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytanie jak zaufać takiej osobie co tak sobie zmienia i zmienia? Jak planować z nią przyszłość? Umiesz? Zdradz mi ten sekret? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczerze? nie zdziwiłoby mnie to wcale mysle, ze wiekszosc mezczyzn ma taka przeszlosc, ba, wiekszosc nawet podczas trwania zwiazku taka ma, tylko, ze o tym nie mowia. to jest biologia. ja bym sie skupila raczej na tym jak sie zachowuje przy mnie, czy zachowuje sie tak jak gdyby byl zakochany czy tylko patrzy zeby cos kombinowac. znam przyklad z zycia dziewczyny, ktora po prostu szla chyba z kazdym, a znalazla meza i teraz jest grzeczna wiec nie ma to znaczenia. znaczenie ma to co jest tu i teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalnie. Znasz swoja wartosc? Wiesz, ze jestes fajnym, zaradnym facetem, który potrafi dbac o dom, mysli o rodzinie i jest realista. Spelniasz jej oczekiwania, widzisz, ze dobrze sie czuje w Twoim towarzystwie? Widocznie byli beznadziejni i nie spelniali jej marzen, wiec olala to. Nie kazdy chce sie truć w jakims dennym zwiazku, proste. Nie kochala ich i tyle. Moze ciebie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co sie nad tym zastanawiasz czym podpadli jej ci faceci? po co drazysz cos co ciebie nei dotyczy w ogole? i przyznaj sam przed soba, ze nigdy nie miales przygody lub ze nie miales takiej fantazji? :D Chodzi o to, ze kazdy ma rozne fantazje, ale nie kazdy je materializuje, trzeba umiec sie kontrolowac. Czasami cos komus wymyka sie spod kontroli i czy to znaczy ze nie bedzie dobrym mezem bo cos mu sie pomieszało i zdarzylo? Czy to, ze zdarzyl sie jakis wyskok znaczy, ze ktos jest do niczego? Nie. sa rozne sytuacje i nie mozna szukac kogos bez wad, bo nie znajdziesz takiej osoby. ale jak juz widzisz wady i to co ci przeszkadza to nie jest milosc, wiec odpusc temat. Kolega byl fantastycznym chlopakiem, zawsze grzeczny , ulozony i tez mu sie noga powineła i zrobil cos bardzo głupiego, ale dziewczyna wyszla za niego mimo wszystko, bo kochala go. Nikt by sie nie spodziewal, ale człowiek popełnia czasem bledy i to jest wpisane w nature. Co innego jesli lubi takie zycie, lubi zmieniac i nie chce sie wiazac. To nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy popelnia błędy to prawda i każdy powinien ponosić konsekwencje swoich błędów , uważam że kobieta która w poprzednich związkach była z miłości ( kochała swoich partnerów ) to mogła z nimi robić wszystko ( eksperymentowac , używać trójkąty czworokaty i takie tam ) ale robiła to bo kochała swojego partnera ( oczywiście długo kochała , i naprawdę nie co tydzień nowa miłość ) to ok ale jeżeli sprowadziła relację łóżkowe ( powinny wytwarzać wiez miedzy parą ) na równi do potrzeb fizjologicznych to coś nie tak i raczej to nie jest kobieta na resztę życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem w jaki sposob sie dowiedzial, Ty mowiilas czy jakis "zyczliwy" doniosl? Jesli osoba trzecia to uwazam to za mega chamstwo. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego osoby, z ktorymi mielismy kiedys do czynienia, czy tez osoby trzecie wpieprzaja sie w nasze zycie, nowy zwiazek z butami i opowiadaja do partnera/partnerki co to o nas nie wiedza, zenada jakich malo. Dodam, ze czesto w takich opowiesciach wplecione sa zwykle sciemy, bo ludzie lubia miec wielkie mordy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdą jest że to chamstwo, ale jednak w tej sytuacji daje pogląd chłopakowi z jaką dziewczyną zwiazał się. Widzisz życie nie jest zero-jedynkowe. Chłopak w tej sytuacji ma jedynie problem sam ze sobą, zrujnowane wyobrażenie dziewczyny i jest Bogu winny. Chamski były facet, puszczlaska dziewczyna. Widać kto jest komu warty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chlopak przypadkowo się spotkał z gośćmi którzy zaliczyli jego pannę bez zobowiązań ( na co pani się zgadzała ) i nasluchal się wulgarnych opowiesci co jak gdzie i kiedy, pewnie teraz jak pójdzie do łóżka ze swoją jeszcze kobietą to będzie widział przed oczami tych dwóch prymitywnych gości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy nie skumam dziewczyn, co uparcie próbują nam wciskać że puszczanie się z przypadkowymi ludźmi jest spoko i generalnie się ZDARZA SIĘ! Trochę mi smieszno, ale w takiej dziewczynie k***y jest dwie trzecie. I to bardzo prawdziwe. Szkoda tylko, że jak ktoś was jak k***e traktuje bo tak się zachowowujecie albo zachowywałyscie to już wielkie HALO. Że koleś to jakiś prostak, niewychowany cham. Ale pomyślcie od strony faceta. Co sobą wtedy reprezentowałyście, damą to wtedy nie jesteście drogie panie :P u co on ma o was myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu to co było nie pisze się w rejestr i tyle. Inaczej chłopaczki nigdy nie będziecie szczęśliwi w związku. Kobiety uprawiają seks, naprawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo smieszne rzeczy opowiadacie :D:D trzeba chyba pochodzic z ogromnej biedy , żeby to wymyslac :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym przyszła na randkę z facetem, ktory zaczałby mi opowiadać, że zdrada jest nawet w myslach i ze jesli dziewczyna miala chlopaka i kilka razy z nim spała albo raz i on mysli o tym i wyciaga z tego wnioski i nie zapomni do konca zycia to pomyslalabym, że to smieszne i zawinelabym sie w 5 min mowiac, ze nastawilam w domu zelazko i musze leciec. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:40 Chciałabym aby to było wymyślone. Obecnie mieszkam w Warszawie, romansowałam w Krakowie gdzie studiowałam, a i tak się spotkali :( dramat kurde Widzisz ton mój pierwszy post tutaj i sama nie wiem co myśleć bo widzę że podejścia do tematu są bardzo różne. Chcę mi się płakać :( (autorka tematu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sytuacji autorki tematu nie było tak, że to był jej chłopak czy ktoś bliski. On był jej f****rem bo jej się chciało. .. wiec to trochę co innego niż piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za kogo ty sie uwazasz w ogole? :D ze bedziesz ludziom mowic z kim moga, a z kim nie moga? :D:D gdyby koles mi cos takiego powiedzial, ze cos slyszal, ze ja cos robilam z kims tam to bylaby krotka pilka: nie twoj interes, pilnuj swojego, a najlepiej wskocz do wanny z zimna woda i ochlon. Cos ci nie pasuje, wypad, za 5 min poznam innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Innemu bedzie wszystko pasowac wiec nie wscibiaj nosa do spraw, ktore nie powinny cie interesowac, a jak masz problem to poszukaj sobie kogos innego. :D olalabym to natychmiast. nawet nie zastanawialabym sie 0,34 sek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz jak czytam takie wyznania, to jak tylko odejdę od komputera, to pójdę i mocno ucałuje swoją żonę, bo ona jednak jest z tej generacji kobiet, które miały jakieś wartości i odrobinę kręgosłupa moralnego. Pozdrawiam! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Część facetów jest zazdrosna o waszych bylych ( używał sobie do woli moją kobietę ) a kobiety o te które będą po nich ( ciekawe czy mu lepiej niż ze mną było ) . normalny facet zawsze będzie chciał mieć za żonę kobietę która się przedewszystkim szanuję i nie sypia z kimś tak dla sportu bo teraz to modne i propagowane w glupawych programach tv. Albo poprostu to fajne jest ( zawsze trudniej dba się o twarz niż o d**e ) dlatego gdy taka kobieta trafi na faceta który wyznaję jakieś wartości to jest problem. Problemu nie ma wtedy gdy obydwoje mieli podobne doswiadczenia (swój swojego zrozumie) i wtedy można rzec - co było a nie jest nie piszę się w rejestr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*mają jakieś wartości - wprowadzenie małej poprawki do tego co napisałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście pod warunkiem , że mowi ci prawdę. A jak wiadomo każdy człowiek czasem kłamie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to o czym piszesz to jest dla mnei abstrakcja. trzeba byc albo nieprzystojnym albo mega zakompleksionym, zeby rozkminiac czy bylem lepszy czy gorszy :D:D to jest zenujace. Nigdy bym nie byla z facetem, ktory zamiast zarabiac kase bredzi o takich głupotach :D kompletny kosmos :D takie myslenie jest dla bardzo biednych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takiej pewności nigdy nie ma. Działa to w dwie strony. :) Tutaj należy po prostu ufać Kobiecie rozwiązłej nie umiałbym zaufać w 100% .. bo wystarczy że zawieje psotny wiatr i mykkkkk +1 na liczniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahahahahahahahahhahaha od razu widać, że nigdy nie byliscie w malzenstwie :D po ilus latach wrecz marzy sie o tym, zeby sprobowac jak to jest z innym, inna, jest ciakawosc, jest okropna nuda, bo w kolko to samo i to samo i wtedy chec wyskoku kogos kto sie nie wyszalal, czyli nie mial tych jak to ktos nazywa przygod jest jeszcze wieksza i tłumiona. I mozesz zostac znienacka zdradzony/na wlasnie dlatego, ze zawsze wszystko było jak to mowisz z kregoslupem moralnym :D i dlatego wlasnie ludzie zdradzaja po 5, 10, 15 latach, 20, 30 bo po prostu dobre ciastko im sie przejada, nudzi i chca odmiany. :D zycia chyba nie znasz wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myslisz ze ktosa by sie tym przejał, ze jakis tam chlopak sie przejmuje przeszloscia dziewczyny? :D milion innych facetow mysli inaczej i niestety toniesz w tej masie, nie ty to inny, nie inny to kolejny, do wyboru , do koloru, wiec dziewczyny leja na takie łzawe wyznania. I bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem 4 lata po ślubie, drugie dziecko w drodze i wiesz zdrada jest nadal na ostatnim miejscu o którym myślę. Są zdecydowanie ważniejsze tematy. Najwidoczniej słabo wybrałeś albo trafiłeś. Chyba tylko tyle mogę powiedzieć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację, tylko w moim przypadku mój chłopak akurat widać stoi po bardziej konserwatywnej stronie, a to naprawdę dobry chłopak. A chyba nie muszę Ci mówić jak ciężko o takiego teraz. .. jeszcze parę lat temu bym się nie zastanawiała co robić. .. ale teraz po prostu ciężko mi go od tak odpuścić, od tak. . Bo miałam 'puszczalskie czasy' ... Idę na wino (autorka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×