Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Przezent dla dziecka a mąż wejdzcie

Polecane posty

Gość gość

Otóż moim zdaniem pod choinkę dzieciom powinno dawać się to o czym marzą(wiadomo nie na wszystko stać). Chodzi o to, ze moje dziecko chciałoby dostać coś z pony bądź Barbie... A mąż jest zawsze w każde święta czy urodziny przeciwny i każe kupować to co akurat jest potrzebne np. Fotel do biurka, komplet szalik, czapka, rękawiczki, ubrania. Moim zdaniem to takie rzeczy my jako rodzice mamy obowiazek kupić, a nie mówić rodzinie żeby kupili fotel lub pościel. Albo my mamy kupic na gwiazdkę. On tego nie rozumie... Ja chce jej kupić zabawki. Co to za radość z prezentu pod choinką , pod która będzie pościel. Szkoda mi mojego dziecka przez tego dusigrosza, wykorzystywacza:-/ Przepraszam ze tak chaotycznie, ale się spieszyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No słabo tak trochę kupić dziecku pościel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kup bez jego zgody , a ußmiech dziecka wszystko wynagrodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za człowiek, pewnie jako dziecko dostawał kubek, szczoteczke, pościel i rajtuzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to problem że skoro "dzielicie się" kupnem prezentów z dziadkami na przykład, to jedni niech kupią tą pościel, a drudzy wymarzoną zabawkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja akurat kiedys chrzesniaczce kupilam na gwiazdke posciel i jej ulubionymi postaciami z jakiejs bajki i pod kolor pizamke. No i bratowa w swieta musiala biegiem zmieniac jej posciel i nie mogla sie doczekac kiedy pojdzie spac w nowej poscieli. Ale ona to chciala i jej to sprawilo radosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No bez jaj! Oczywiście, że kup zabawki - nawet się nie pytaj skąpego męża. Co to za radość dla dziecka znaleźć pod choinką krzesło do biurka??? (!!!) Albo czapkę... Jak ktoś pyta, to mów, że córka marzy o pony i barbie, przecież mąż nie będzie się awanturował, że ktoś kupił nie taki prezent, jak on by chciał :D Prezent ma sprawiać radość, uszczęśliwiać dziecko, a nie zaspokajać jego podstawowe (!) potrzeby. Ok, dziecko może dostać jedną bluzeczkę czy pościel z ulubionym bohaterem, ale nie tylko takie prezenty. Równie dobrze można by na prezent dać paczkę makaronu albo mięso na zupę :O (swoją drogą na twoim miejscu właśnie taki prezent bym zrobiła mężowi przy najbliższej okazji...) Ten Twój mąż to chyba każe dziecku po osiągnięciu pełnoletności w ratach spłacać cała kasę, jaką na nie wydaliście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My zawsze kupujemy te rzeczy, które chcą dzieci. Rodzina też nas podpytuje i dzieci dostają gry zabawki itp. Kiedyś nawet z GB sprowadzaliśmy jakieś auto wymarzone. Tyle, że my nie kupujemy zabawek bez okazji, więc te prezenty są naprawdę wyczekane. Uważam, że te potrzebne rzeczy to nie powinny być jako prezent traktowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pierwszy rzut oka masz rację, a mąż to skąpiradło, ale nie znamy do końca sytuacji. Może mała ma już pół szafy zabawek i większość wyciąga raz do roku? Może ma już kilka tych Barbie? Może to takie dziecko które pobawi się nową zabawką dwa dni i rzuci w kąt? Czasami lepiej połączyć przyjemne z pożytecznym, kupić pościel z Barbie, piżamkę z Krainy Lodu, krzesełko do biurka- ale różówe z brokatem, jak dla księżniczki, czapkę i szalik z My Little Pony... rzeczy typowe do zabawy, typu tematyczna kolorowanka, biżuteria itd,czy słodycze, można dorzucić dodatkowo. Mój synek nieraz mówił że coś by chciał, pod wpływem reklam czy kolegów, ale jest masa zabawek które szybko go nudzą i tyle. Za to bardzo lubi swój pokój, lubi go urządzać, i tablica magnetyczna na ścianę czy specjalna lampka to były również prezenty o które prosił. Mam mu wmawiać że wcale tego nie chce i ja mu kupię figurkę spidermana za 100 zł, którą pobawi się tak samo jak dodatkiem z gazetki za 10 zł? Dziecko można uszczęśliwiać na różne sposoby, i z głową. Nie uważam wcale żeby takie okazje koniecznie wymagały drogich prezentów służących wyłącznie rozrywce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co do tych "wymarzonych" prezentów o których dziecko śni po nocach i "musi" mieć- u nas na takie prezenty które są modne, zwabiają dzieci i których ja nie lubię po prostu kupować, swoim czy cudzym dzieciom, idą pieniądze ze skarbonki. Mały dostaje co jakiś czas drobne kwoty, przy różnych okazjach trochę większe ale dalej z rosądkiem, i zbiera już dosłownie na co sobie wymarzy. To są jego pieniądze, na dodatkowe lody których ja odmawiam jak wiem że w domu czeka kilka pudełek, na badziewną gazetkę, czy właśnie zabawkę o której tak marzy czy która jest modna, albo o której koledzy mówią. Doradzam, mówię co ile kosztuje i daję mu porównania (typu- ten motocykl kosztuje tyle co dwa małe zestawy lego city) ale tylko dziecko decyduje (pomijając ekstremalne, brutalne zabawki czy coś bardzo niezdrowego). O dziwo, nagle dziecko rozporządzające własnymi pieniędzmi samo weryfikuje czy aby na pewno chce tego na tyle żeby pogodzić się ztym że całe oszczędności znikają i będzie zbierać od nowa, to "ja tak bym chciał" ma inny wymiar jak trzeba wyjąć własną skarbonkę czy portfelik i zapłacić. Ale okazję zawsze ma. Po prostu... uczy się myśleć. Tak, parę tych "wymarzonych" ma, i cieszą go, a trochę szybko dało rozczarowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby tak, ale to niestety zależy od waszych możliwości...bo jak ma wcale nie dostać tego fotela to lepiej żeby to "prezent" był... A jak wam kasy starcza to kup ze swoich, a jak nie zarabiasz słuchaj pana męża swego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×