Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kajj30

Wkrwiona siedzę i ryczę

Polecane posty

Gość Kajj30

Bo dotarło do mnie, że moje 10 letnie małżeństwo właśnie się skończyło. Ale nie mam już siły. A moja druga połówka niedawno wróciła z imprezy. I po tym jak zarzygała mi sofę, dywan, kołdrę i ścianę... zasnęła. Prawdopodobnie czeka mnie długa noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
weź przykład z koleżanki rozwódki i zrób imprezę z okazji rozwodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajj30
Do rozwodu jeszcze daleka droga. Imprez jak na razie chyba wystarczy. Na pocieszenie zrobiłam sobie kubek gorącej czekolady i dla osłody dodałam bitej śmietany, a niech idzie nawet w biodra. Dziś mi wszystko jedno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dajesz facetowi samemu chodzić na imprezy i chlać a potem pretensja że związek zjėbany? durna baba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Glupia_ja
Witaj w klubie. Do mnie dotarlo wlasnie ze 6 lat zwiazku poszlo sie j**ac. I ze prawdopodobnie nigdy nie bylam kochana... ja siedze w pokoju, placze i serce mi peka na 1000 kawalkow a moj facet po tym wszystkim co mi powiedzial siedzi sobie na komputerze, pije piwo i smieje z filmikow w internecie. Czuje sie jak g**no, jak zero. Nie mam nic. Mieszkanie jest jego, ja glupia bralam na siebie ktedyty zebysmy mieli za cos zyc i w momencie kiedy odejde moja pensja nie wystarczy na nic. Wiec w momencie kiedy sie spakuje i wyjde , moge isc na dworzec kolejowy spac. Kolejna slaba kretynka ze mnie. Czuje ze skonczy sie to bardzo zle bo nie umiem tego udzwignac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko Moze chcesz sie do kogos przytulic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mam pocieszyć was dwie? Tez siedzę sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam?a ile latek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajj30
Taa, durna baba ze mnie, że pozwoliłam facetowi iść na męski wieczór. Siedzę i się zastanawiam jak jak mogłam się na to zgodzić. Po co odwiązałam Go z tego łańcucha i wypuściłam z domu. Nie wiem jak do tego mogło dojść, zaćmienie umysłu jakieś miałam, bo przecież ten pantofel jest ubezwłasnowolniony. Głupia_ja - trzymaj się, na facetach świat się nie kończy. To co dziś wydaje nam się sytuacją beznadziejną, za tydzień,miesiąc, pół roku, może być perspektywą na lepsze życie. Chciałabym się przytulić do kogoś, przy kim czułabym się bezpiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam 40 latek a ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
.masz problem ze sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życie po ślubie
Po ślubie facet ma zająć się kobietą i rodziną a nie fruwać po imprezach, jak tego nie rozumie to nie czas na ślub, i to mówie jako facet. Baba co daje facetowi wychodzić samemu tylko prosi się o zdrade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Super,ja 39

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoras pani poda@ bedzie milej sie przytulic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajj30
A jaki, Doktorze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlugo na kafe jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam problemu ze soba tylko z kim innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samie 01:19 to Ty pisaleś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taki żebym mogl napisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ależ masz ,nie można komus wiązać rąk .Zwiazek to nie więzienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam pisal 1.17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glupia_ja dziś Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale jeśli nie w Wawie czy KRK, to ceny pokoju do wynajęcia z opłatami nie są wysokie. W LBN np. można mieszkać za 400-600 zł z opłatami. Nie stać Cię? Napisałam Ci, co sądzę o Twoim facecie (11.11). Szykuj się do ewakuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogólny
a co , potrzebujecie większego wstrząsu kobiety niż teraz macie ? no dobra , to wstrząsnę Wami , być może dla Waszego dobra ! a jak było 6 lub 10 lat temu , dlaczego jedna i druga zaufałaś facetowi ? co obiecywałaś facetowi przed ślubem ? - czy liczyłaś tylko na faceta , czy liczyłaś , że małżeństwem swoje życie poprawisz ? a może chodziło Tobie o to aby NIE być panną , wytykaną przez koleżanki palcami a chciałaś być mężatką , i co teraz, czy teraz oczekujesz od kobiet współczucia i przytulenia oraz liczysz na wypłakanie się w mankiet ? - nawet , jeżeli dzisiaj zarzygał sofę , kołdrę , pościel i co tam jeszcze to jutro będzie przepraszał , wszystko wypierze , pokój wymaluje i będzie czysto , teraz masz okazję aby się pośmiać z Dyzia ale NIE od razu rozwód , schlał się jak bydle i mogłaś jego pilnować , za pół roku sama zrobisz jakiś numer , obsikasz sukienkę i będziesz wołać POMOCY a kto pomoże za pół roku ? no właśnie , pomoże mąż !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajj30
Czyli, że ja również nie powinnam nigdzie wychodzić bez asysty partnera/męża? Po ślubie stajemy się niewolnikami? Nasze życie towarzyskie umiera? Mamy być nierozłączni i wszędzie chodzić razem, żeby nie daj Boże któregoś nie pokusiło? Co to za życie? A gdzie miejsce na zaufanie? Poza tym w tym temacie akurat nie mam mu nic do zarzucenia. Po prostu, jestem zmęczona... w tym związku spodnie noszę ja. Wszystkim zajmuję się ja. Od byle pierdółki, po najważniejsze sprawy. Nigdy w niczym mnie nie odciążył. Ciężko to wyjaśnić, ale czuję się po prostu wypalona. A dzisiejszym popisem tylko te uczucia umocnił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samie w takim razie jestes ok,dlugo tu jesteś na kafe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kajj30 dziś To ja Ci dam receptę: 1. rano sprząta on 2. Ty zawieszasz sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie 3. zajmujesz się sobą 4. jak zauważy, co się dzieje to ustalasz nowe reguły gry. Masz takiego, jakiego wychowałaś. Tylko szokiem i odejściem od dotychczasowego postępowania coś zmienisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pol godziny jak podasz @ to popiszemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajj30
ogólny Właśnie... i tu się mylisz. Ja nie wybaczam i nie daję drugiej szansy. Śmiać nie ma się z czego. Sukienki/spodni sobie nie obsikam, bo nie doprowadzam się do takiego stanu upodlenia, żeby ktoś musiał zbierać moje rzygowiny. Jasne, mogłam Go pilnować.... przecież to dziecko, nie dorosły facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ogolnie pytam jak dlugo?rok dwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze pol ale zaraz Musze kończyć rano wstaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×