Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Maz nic nie czuje

Polecane posty

Gość gość

Hej moje wydawało mi się szczęśliwe życie zawalilo się jednego dnia... Usłyszałam jak maz zwierza się przyjacielowi że on dłużej nie jest w stanie mnie oklamywać... ze on musi mi to powiedzieć, usłyszałam że jest jeszcze do tego jakąś kobieta która tak go pociąga... dłużej nie wytrzymalam. I stanęłam przed nim ze czekam na wszystko co ma do powiedzenia. Był w szoku i niespodziewal się że ja coś slyszalam. Powiedział mi że od czerwca nic do mnie nie czuje i ze walczył sam ze sobą ale to nie wyszło. No i przyznał się że kogoś poznał. Powiedział że ma koleżankę z którą mu się tak dobrze rozmawia jak z nikim na świecie. Powiedział że nie zdradzil że tylko się całował i dlatego to mi mowi bo już nie potrafi więcej mnie oklamywać. Ja jestem w totalnym szoku bo po pierwsze kocham go nad życie jesteśmy ze sobą 10 lat a od 5 lat jesteśmy malzenstwem. Zawsze się dobrze dogadywaliśmy i byliśmy szczęśliwi. Nie mieliśmy żadnych większych problemów. Ufalam mu bezgranicznie i byłam pewna ze nigdy mi czegoś nie zrobi. W styczniu kupiliśmy swoj Domek, urzadzalismy go ze swoim sercem obydwoje. Maz długo zwlekal z dziecmi więc ja czekałam na niego kilka lat. I właśnie w czerwcu odstawilam tabletki aby zacząć starać się o dziecko i nie ukrywalam tego przed nim. Wiedział że do pelni szczęścia tylko dziecka mi brakowało. Nie unikał seksu, był dobrym i czułym mężem więc tym trudniej mi zrozumieć że niby od tego czasu co zaczęliśmy starać się o dziecko on przestał do mnie cokolwiek czuć. Nie pokazując nic po sobie. Ja nie wierze ze od czerwca do listopada tak ladnie ukrywał że mnie nie kocha a dalej był kochanym czulym mężem. Niczego się nie domyślam całował mnie codziennie prxytulal komplementowal i mówił że kocha. Owszem zauważyłam że tak od 3 tyg się zmienił że stał się bardziej chlodny że zaczął się czepiać o p*****ly i szukał dziury w całym. Ale nie podejrzewalam że jest aż tak źle. Ta niby swoją koleżankę poznał ok miesiąca temu. Najgorsze ze on nie chce zawalczyc o nasze malzenstwo. Mam mega złamane serce bo to człowiek któremu ja oddałam się cała i bezgranicznie. Nie potrafię zrozumieć jak niby można tak się odkochac i udawać że się kocha i ja tego nie zauważyłam. Totalnie mi to nie pasuje. Rozumiem że ta kobieta go zafascynowala ale żeby tak mocno że nawet nie chce dać szansy nam. Ona też jest po przejściach bo jest w trakcie rozwodu ma 2 dzieci ( mój mąż zawsze mówił że nigdy by się nie związał z żadną kobieta która ma dzieci i nigdy by nie adoptowal dziecka bo nie mógł by wychowywać obcych dzieci) . Powiedział mi że on nie planuje z nia być ani układać sobie życia. Powiedział że wie że wszystko zj***l i ze mega mnie rani ale juz dłużej nie może. Oprócz tego mój mąż miał zawsze specyficzny charakter taki koci ze chodził swoimi drogami ale ja jyz wiedziałam jak mam go podejść. I powiedział że on zawsze jak ma jakieś problemy to sam to sobie ukladal w swojej głowie. I sa pewne rzeczy o których nawet mi nie powiedzial bo nie potrafi z nikim o tym porozmawiac. Ja mu zaproponowałem żebyśmy zawalczyli poszli do specjalistów którzy nam i jemu problemom pomoga ale nie chce tego słuchać. Nie potrafię tego wszystkiego zrozumieć bo dla mnie to się kupy nie trzyma bo naprawdę był dobrym i kochanym mężem. Po co nam był ten kredyt na dom, starania się o dziecko i jeszcze miesiąc temu wzięliśmy kolejny kredyt na lazienke gdzie sam tego chciał. Kilka dni temu mówił że mnie kocha dlatego tak ciężko mi to wszystko zrozumieć. A teraz on chce rozwodu sprzedać wszystko i sie podzielić tak nagle tyle pięknych lat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pozostaje rozwód :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spróbuj to przeczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakie to przykre, że kiedy ludziom coś nie pasuje, postanawiają to przeczekać, zamiast to naprawiać. On już zdecydował. Może się coś zmieni, ale... wygląda na to, że on już od dawna jest Tobą znudzony i dlatego dopuścił do takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Móoddl się za niego na Roozzanncu. Serio. Moódliitwa z wiarą czyni cuda. Skoro go naprawdę kochasz to zrób to dla was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wpisz w youtub: Nnoowweennaa ppoommppeejjaannsskkaa uratowała moje małżeństwo Świdectwo Małgorzaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×