Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Judytkaappa

SZANTAŻ EMOCJONALNY

Polecane posty

Gość Judytkaappa

Zakochałam się w nim, on we mnie... ma żonę, dzieci... Tak wiem, będziecie nas oceniać/linczować ale stało się... Uczucie jakich mało... Chce od niej odejść, mówi jej, że się zakochał, chce jej zostawić mieszkanie, ustawić finansowo tak, że nie będzie musiała pracować do końca życia a dzieci będą miały dobrze... ale ona sobie z tym nie radzi... najpierw groziła samobójstwem a gdy to nie pomogło i dalej chciał odejść, mówił, że to u nich jest nie do odratowania, że chce się rozstać, że będzie jej pomagał z dziećmi i w ogóle... wtedy ona... po prostu miała próbę samobójczą... zrobiła to... karetka, szpital i leczenie, którego on musi dopilnować... poczucie winy OGROMNE mam ja i on... czy mam odpuścić? Czy jest sens aby on był z nią z litości ?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteście p******i. trzeba mieć poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka. jak by jej nie kochał to by z nią nie był zacznijmy od tego, nie założył rodziny. zdaję sobie sprawę, że można się zakochać, ale to nie zwalnia z obowiązków życiowych. i to nie litość, to zwykła przyzwoitość, człowieczeństwo, dojrzałość i życie dorosłego człowieka. nie masz pojęcia, co przeżywa ta kobieta. jest to dla niej conajmniej tak obezwładniające jak ta niby wasza miłość. chociaż miłością bym tego nie nazwał, bo miłość wzbudza empatię, a zauroczenie czy zakochanie jest jak odurzenie narkotykowe, do czego widocznie wam bliżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
samo to, że nazywasz czyjąś próbę samobójczą z powodu zdrady małżeńskiej szantażem emocjonalnym sprawia, że jesteś poniżej poziomu pojmowania, na który chcę odpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:38 pieknie napisales , chcialabym miec tak myślącego mezczyzne jak ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Judytkaapp
Moim zdaniem jest to szantaż emocjonalny... bo najpierw mówiła, że jak on odejdzie to ona sobie życie odbierze a gdy zaczął jej mówić, że jej we wszystkim pomoże i ogarnie z nią świat to zdała sobie sprawę z tego, że on nie wierzy w jej groźby więc zrobi to naprawdę... Ja nie twierdzę, że on jej nie kochał nigdy! Twierdzę, że przestał, że miłość się wypaliła i on chciał odejść normalnie, jak człowiek, powiedział jej o tym zanim doszło do zdrady (uwaga nigdy nie spaliśmy ze sobą!!!)... chciał być fair, odejść w pokoju, tak jak ona zawsze tego chciała aby jej powiedział jak coś się wypali... i co powiedział... I teraz nie odejdzie bo tak jak piszesz - jego ludzka powinność, odpowiedzialność za nią i masa innych aspektów (oprócz miłości) przeważy na tym i on będzie musiał z nią zostać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chociaz jeden madry facet na kafeterii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jestes smieciem . Zdychaj. Niszczysz przysięgę małżeńska. Nie mialas prawa wp*****lac sie w zaden zwiazek , nawet w taki w ktorym juz nie ma namietnosci. Jestes podla k****. S********j

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie tyka sie zonatych kolesi, oboje jestescie gownem a ty większym i oby ci nie wyszlo z nim, zycze serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
malo jest wolnych bolców ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Judytko lepiej zebys to ty zrobila sobie to co jego zona. Ona zasluguje na zycie , ty nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Judytkaappa
Nawet ze sobą nie spaliśmy... nasza relacja to szczere rozmowy, spacery... Każdy ma prawo popełniać błędy a ON nie zdradził ją i chciał je powiedzieć, że uczucia się wypaliły itp... Uważam, że i tak postąpił lepiej niż ((% facetów w jego przypadku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdychaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciebie tez zostawi z bachorami jak sie mu fiut wypali przy tobie. Sztuka jest utrzymac zwiazek a nie zakochac sie na nowo. Żegnam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Judytkaappp
problem polega na tym, że ja nie zdechnę bo jestem silną kobietą :) :) :) w życiu bym się nie targnęła na życie a już na pewno nie jakby mnie facet zostawił!!!! także pozdro 600 dla wszystkich oceniających :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydajecie się w porządku. Z drugiej strony, co jest w porządku w zostawieniu żony i spotykaniu się z żonatym facetem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Judytkaappp gość
Nic nie jest w porządku ale zaznaczę, że nasze spotkania nie były celowe i nie chodziliśmy na randki, tylko pracowaliśmy razem (bo musieliśmy) i tak narodziło się uczucie... Zaznaczę, że odeszłam z pracy bo oboje stwierdziliśmy, że to mega nie wporządku, miesiąc bez kontaktu i niestety po miesiącu nie poradziliśmy sobie z tym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pochwa cie swedziala do niego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta kobieta go kocha, inaczej nie targnęłaby się na swoje życie. kobiety są impulsywne, ale jest mnóstwo rozstań, separacji, rozwodów w gorszych sytuacjach, nie kończących się tak tragicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ona też była kiedyś silną,pewną siebie kobietą? Mam wrażenie,że odczuwasz pewną satysfakcje,bo ty jesteś taka silna,nic cie nie złamie a już na pewno nie taka bzdura,ale nigdy nie wiadomo co może sprawić,że stwierdzisz,że nie masz już sensu dalszej egzystencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nazywasz to szantażem,ale jednocześnie masz poczucie winy? To w końcu czujesz się winna temu co się stało czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jednak wydaje mi się że on powinien, mimo wszystko zostać z żoną. Nie z litości. Ona pewnie zrobiła już wszystko co mogła aby go zatrzymać. I w tej bezsilności wpadła może na głupi pomysł. Ale gdyby pozbyć się uprzedzeń i dodać więcej wyrozumiałości, można zauważyć że bardzo go kocha. Ona jest o niebo więcej warta niż ta, która nie widzi problemu aby pakować się w związek z żonatym. Jeszcze jest szansa że on to dostrzeże i doceni. Jeśli jest zdolny do uczuć wyższych i ma jakieś resztki rozumu to jeszcze będzie przepraszał żonę. Choć teraz udowadnia, że jest tak samo pusty jak kochanka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego ja sie nigdy nie ożenie, wtedy zawsze można łatwo odejść i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta kobieta tez swieta nie jest bo facet jest dla niej ważniejszy od dzieci skoro majac je chce się zabić. Autorko a po ile macie lat? Ty jestes sama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ręce opadają jak się czyta ludzi pozbawionych empatii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieję, że jak ta kobieta się pozbiera i zrozumie jakiego idiotę miała to jeszcze sama z walizkami go odwiezie do kochanki. Niech się ona z takim męczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"problem polega na tym, że ja nie zdechnę bo jestem silną kobietą :) :) :) w życiu bym się nie targnęła na życie a już na pewno nie jakby mnie facet zostawił!!!! także pozdro 600 dla wszystkich oceniających :)" - od tego momentu możesz wypierdalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×