Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój mąż to MAMINSYNEK. pomocy

Polecane posty

Gość gość

Moj mąż to maminsynek jakich mało. Przyjezdza z delegacji w piatki to najlepiej by bylo jakby juz zaraz pojechal do mamusi. O sobocie i niedzieli nie wspomne. Kazde zakazy z mojej strony koncza sie tym ze chodzi obrazony. Naszym rocznym dzieckiem to zajmie sie przez chwile i juz leci grzebac przy aucie albo chce jechac do mamy. Gdy bylam chora mowie mu zeby zajał sie małą zeby sie nie zarazila to on ma to w d.u.pie. Nic mi pomagac Nie chce tylko by wsiadl w auto i jezdzil. A pozniej dziwi sie ze krzycze i są awantury. Najlepiej jakbym tylko w domu siedziala, nigdzie mnie z wlasnej woli Nie bierze. Mi potrafi odmowic a mamie nie. Jak mu zabronie jechac zeby posiedzial zemna i z corka to jego bracia (mieszkaja z mama) smieja sie ze jest pantoflem. I on tym bardziej mnie Nie slucha. Nasze malzenstwo wisi na wlosku co mam robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głupek po co się żenił ? by poróhać nie trzeba się żenić a nwet taniej wychodzi róhanie na lewo. a mieszkał by z mamunią i byłoby cool. a tak się z żoną męczyć musi i tymi bachorami bo wciąż zdzira coś od niego chce. się uczepiła go a on nawet już i jej róhać nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do Gościa po 1 słownik po 2 nie kazdy jest taki ze woli ****** na lewo a reszty nie skomentuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×