Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja matka spieprzyła mi zycie

Polecane posty

Gość gość

Od kiedy pamiętam moja matka piła. Całe dzieciństwo miałam schrzanione przez jej picie. Wszystkie ważne wydarzenia w moim życiu żel mi się kojarzą, bo ona wtedy piła i robiła wstyd. Komunia,bierzmowanie,ślub,chrzciny moich dzieci. Do tego dochodziło różni faceci,potrafiła mnie zostawiać u babci i znikala na tydzień,dwa. Teraz jestem dorosła mam własną rodzinę,jestem szczęśliwa. Matka mieszka daleko i wciąż pije. Ale udaje k***a świętą, a ja wiem dokładnie kiedy pije. Nie odbiera wtedy telefonu a na drugi dzień zmysły bajkę, że była w szpitalu, że zasłabła ale ja wiem ze to kłamstwa. Wczoraj zadzwoniłam i znowu to samo,czekam,że dziś oddzwoni i mam ochotę w końcu wykrzyczeć jej, że ja wiem, że ona kłamie, że ja mam dość... Tylko brak mi odwagi. Powiedzcie co robić? Czasem mam ochotę skończyć z tym raz na zawsze, pokłócić się z nią i odciąć się od niej. Tylko czy warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matką pozostanie na zawsze. Czy pije czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zerwij kontakt, nie ma litosci, jeszcze bedzie zadala opieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samozłoto
Kochana, masz syndrom DDA (dorosłe dziecko alkoholika) i dobrze by było gdybyś skorzystała z terapii dla tzw ,,wspołuzależnionych" -tak się okresla rodziny alkoholikow. Ja korzystałam z takiej terapii (na NFZ) sesje indywidualne -ale mniej, i grupowe -i te dały mi więcej. Dowiesz się jakie są mechanizmy choroby alkoholowej, co można robic dla takiej osoby i kiedy odpuścić. Co więcej i ważniejsze dowiesz się jak adbac o siebie w sensie emocjonalnym i psychologicznym. Jak nie brać odpowiedzialnosci za jej życie ( np. jej czyny twoj wstyd). Nie musisz jej ,,wywalać" prawdy tylko zachowywać się asertywnie. Alkoholik żyje w swiecie iluzji i zaprzeczeń. Nie spodziewaj się, ze to się zmieni. Takie złudne oczekiwania (na cud) wprawiają Cię tylko we frustrację. A o swoich uczuciach, emocjach powiedz psychologowi albo na grupie. Powodzenia. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idz do poradni zdrowia psychicznego do psychologa-psychoterapeuty. Tam przyjmują na nfz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź sie zdecyduj, albo ci spieprzyła życie albo jesteś szczęśliwa. Dzieciństwo miałaś spieprzone? Ok, ale teraz to sama stworzyłaś już nie masz spieprzone, to po co wracać do przeszłosci? Po co do niej dzwonisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadalas pytanie czy warto odciac sie, a powinnas zadac, czy warto utrzymywac kontakt. Przezylas sporo krzywd od matki, to w Tobie ciagle siedzi. Pomysl czy chcesz sie opiekowac matka pijaczka? Zeby dziec***atrzyly na to? Bo ja mysle, ze ona za jakis czas bedzie tego zadala. Wg niej zapewne nigdy nie zlego Ci nie zrobila. Klamie, bo pijacy tak maja i wala scieme na potege.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×