Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czadowy31piotr

Uciekłem POLICJI !!! Co teraz robic ???

Polecane posty

Gość czadowy31piotr

Pytam poważnie bo to nie żart, żadne prowo, nic nie cpałem itd. Było tak. Wczoraj o 17:15 jechałem rowerem na zakupy do marketu. Mnóstwo śniegu na ulicach ( mieszkam w małym miasteczku - 3000 mieszkańców ). Chodniki były po obu stronach ale o jeździe rowerem nie było mowy. Po ulicy tak ale środkiem :D Na bokach śnieg mielił się pod kołami. Market miałem około 100 metrów od skrętu w taką boczną ścieżkę. BYło rzeźko na dworzu i trochę dałem czadu rowerem na tych 100 metrach. Środkiem poleciałem ponad 30 km/h. Wcześniej wyjeźdżając spod marketu wyjechałem z 15 metrów obok przejścia dla pieszych na drugą stronę. Gdy już zwalniałem bo miałem zamiar skręcic w boczną ścieżkę nagle słyszę : Dzień Dobry, Pan zjedzie na pobocze !! Aż się wystrachałem bo glina dosyc ostry widac. Miałem kaptur na głowie, spojrzałem im w oczy i szybko odwróciłęm wzrok nic nie mówiąc. Po chwili ( minęły maks. 2 sekundy ) skręciłęm w boczną ścieżkę i sperdoliłem :D ściężką obok jeziorka pokonałem ze 200 metrów i rozglądałem się czy nie jadą na obkoło tak aby mnie z drugiej strony nie zgarnąc. Nie widziałem ich i po chwili przejechałem z powrotem przez tory po tamtej stronie i wjechałem na peron. Wiedziałem, że będzie pociąg za 2 minuty. Poczekałem, wsiadłem i wróciłem do swojej miejscowości 1 przystanek :D Najlepsze jest to, że rower nie ma świateł, nie miałem też żadnego odblasku a byc może widzieli mnie wcześniej jak jechałem bez trzymanki do marketu :D No chociaż może tego nie bo pewnie stali by przy rowerze. No chyba, że stali na parkingu i czekali aż wyjdę. No bo szybko mnie dojechali. Nie wierzę w to, że przypadkiem tak na nich trafiłem. Jakieś dwa miechy temu też mnie glina zatrzymał za jazdę bez trzymanki i buliłem 50 zł ale wtedy jechałem pod górkę na głównej ulicy. Nie było gdzie sperdolic :D Jeżeli chcecie wiedziec ile mam lat. Powiem Wam. 31 :D Wiem, debil ze mnie ale co tam :D A może Wy też uciekaliście przed glinami, renomą w pociągu lub konduktorem czy coś innego. Ja kiedyś renomę załatwiłem w taki sposób , że pokazałem bilet miesięczny na lipiec ale z roku 2012 a był lipiec 2013 :D Tak samo raz udało mi się w tym roku w lutym ale u konduktora . Pokazałem bilet na rok 2015 na luty :P W tym drugim przypadku miałem też dobry bo cały miesiąc jeździłem a chciałem tylko eksperyment zrobic :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kiedyś z buta po lesie s***********m. Ukradłem w sklepie kasę fiskalną znajomej której nie nawidziłem a w pobliżu stały psy. Zaczęła mordę drzec i obudziła ich. Było ciemno i udało m isię. Fart że staruchy z nich. Ale to za gnoja było, miałem 19 lat. Teraz mam tyle co ty i już mi nie w głowie ucieczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no spiertalalem przed psami skradzionym autem :O dojechali mnie i nie było wesoło miałem wtedy 22lat ale z biegiem czasu wszystko wróciło do normy nawet mi prawko sie udalo spowrotem zrobić :) głupszego człeka niz ja chyba nie ma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiawariatkaaaaaa
I jaką karę dostałeś ? Pytam gościa, który uciekał skradzionym autem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
grzywne 2100zl gosciu co mu ukradlem nie wniusl oskarzenia ufff

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie można jezdzic bez trzymanki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"życie po bandzie" :d Ja beż takich sparingów. Raz kanar mnie dorwał (bez biletu) raz policja (przeszłam na skos skrzyżowanie) , raz straż (przeszłam na czerwonym) nie uciekałam, nic nie odstawiałam. Ale mój wyraz twarzy że mam przechlapane, zawsze jakoś podziałał i mnie puszczali :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale co chcesz teraz zrobic autorze? przeciez nie wystawia za toba listu gonczego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmmmmm :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×