Gość patti130694 Napisano Grudzień 9, 2016 Jak to u was jest z samotnością. Wyprowadziła sie z miejscowosci gdzie mieszkalam, uczylam sie, pracowalam. Miałam tam tez znajomych. Od pewnego czasu mieszkam w miejscowosci oddalonej od mojego poprzedniego miejsca zamieszkania. Bywam tam od czasu do czasu ale juz nie tyle co wczesniej. Od kad sie tu przeprowadziłam nie mam znajomych. Poznalam kilka osób od strony męża ale oni są dużo starsi ode mnie i ciężko mi nawiązać z nimi taki kontakt jak ze wcześniejszym znajomymi. Maz sie czepia ze nic przez to nie robię bo czuje się zdolowana tym faktem ze czasami w ciągu dnia jedyna osoba do której mogę sie odezwac jest mój 3 letni syn... I nie radze sobie juz z ta sytuacja chodze zdolowana nic mi sie przez to nie chce a zaraz urodze kolejne dziecko i o wyjściach będę mogła na pewno zapomnieć... Doradzcie co robić bo popadne w depresje Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach