Gość NotArtist Napisano Grudzień 15, 2016 Hej. Życie dało mi w kość i dokłada ostatnio regularnie co jakiś czas mocnym kopniakiem w każdej sferze mojego życia co skłoniło mnie do refleksji nad samą sobą. Skończyłam studia z języka - uczyłam się go od podstaw. Wierzyłam, że się nauczę - dziś po około 6 latach nauki nie mogę powiedzieć o sobie, że znam ten język na poziomie C, ba nawet nie znam go na dobrym poziomie B! Ciągle prześladuje mnie myśl, że jeszcze trochę się pouczę, że codziennie będę to robić, pójdę na kurs, cokolwiek i wreszcie się nauczę. Nie potrafię! To czego się nauczyłam za chwilę wypada z mojej głowy. Ostatnio mam problemy z pamięcią, z koncentracją. Jestem sfrustrowana, nie podoba mi się moja praca, moje życie w ogóle. Zdałam sobie sprawę, że ten język to jakby wymysł pod publikę, żeby rodzice byli dumni, żeby mieć pracę szanowaną. Ale to chyba nie dla mnie...Od lat kocham co innego...chyba? Chciałabym malować, rysować, projektować, fotografować. Marzą mi się studia na ASP. Ludzie co byście radzili? Mam 26 lat, za późno na zmiany? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach