Gość gość Napisano Styczeń 23, 2017 Na wstępie, nie to nie jest największy problem na ziemi, wiem to ;) Nie wiem czy to ja i moje spostrzeżenia świata są takie głupie czy to z tym facetem jest coś nie tak... Poznałam go już idzie drugi miesiąc. Było okey, ale później stwierdził, że będzie ze mną, ale nie w związku, ale że mu na mnie zależy, ale w trakcie "bycia" ze mną szukał sobie innej. No okey, rozumiem w rzeczywistości nie byliśmy razem, mógł sobie szukać innej, ale kilka spraw. Mi zakazał się umawiać z innymi, dalej byliśmy ze sobą blisko, zachowywaliśmy się jak para i ciągle robił mi nadzieje na prawdziwy związek, bo On wie, że czuje coś więcej do Niego, ale sytuacja znowu się zaogniła jak zaczął mi mówić, że mam ważyć tyle i tyle, wyglądać tak i tak, chodzić w tym i tym, że mam w życiu zachowywać się tak, a nie inaczej i w tedy może ze mną będzie... Zaczęłam się wkurzać i powiedziałam mu, że jeżeli nie akceptuje mnie teraz to może ktoś inny mnie zaakceptuje, a On stwierdził, że każdy facet tak robi.. No i zgupiałam, bo tylko On mi tak mówił. Już pomijając fakt, że On się wkurzał, bo olałam Jego "poleciania" (bo jak On to stwierdził on mi daje rady). A fakt nie zbyt się starałam, bo styczeń spędziłam na nauce do egzaminów... A teraz kompletnie nie wiem co mam zrobić z jednej strony zależy mi na nim, ale jeśli ma tak być to zaczynam mieć wątpliwości co do związku... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach