Gość gość Napisano Luty 6, 2017 Witam, mam pewien problem otóż. Jestem po dwudziestce, od kilku lat borykam się z brakiem uczuć, jestem zimna, nie potrafię kochać, wszystko mi obojętne, czasem się z czegoś ucieszę, odczuwam jedynie smutek oczywiście nie jestem 24/7 smutna ale dosyć często jestem smutna. Po prostu chodzę jak każdy inny człowiek nie pokazuje żadnych emocji tak jakby ich nie było we mnie, nie zależy mi na kontakcie z rodziną, ze znajomymi, wolę być sama ze sobą dla siebie. Nie zależy mi żeby wyjść do ludzi nic. Kolejna sprawa nie potrafię się zakochać, owszem miałam kilka lat jednego chłopaka ale z biegiem czasu wydaje mi się że w ogóle go nie kochałam. Unikam chłopaków z daleka, bo wiem że jeżeli z kimś się zwiąże to seks jest ważny po jakims czasie, co do seksu dla mnie mógł by nie istnieć, nie czuję potrzeby a jeżeli już do czegoś doszło leżę i patrzę w sufit i marzę żeby już się skończyło, przytulanie i całowanie się tez mnie nudzi po pewnym czasie. Chciała bym to wszystko zmienic, chciałabym być jak każda normalna kobieta, kochać być kochaną ale nie mogę tego zmienić. Podkreślam, że mieszkam za granicą i dostęp do psychologa jest ciezki, lub bardzo drogi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach