Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Natrętna namolna koleżanka

Polecane posty

Gość gość

Od jakiegoś roku do naszego bloku wprowadziła się dziewczyna z mężem i dwójką dzieci. Na początku pomyślałam sobie, że fajnie byłoby mieć koleżankę na pogaduchy przy kawie. Na początku było ok, ale teraz jest nie do wytrzymania. Mam jej już dosyć. Codziennie do mnie wydzwania, przychodzi, pożycza różne rzeczy itp. Rozumiem, że coś może jej zabraknąć raz na miesiąc, ale ona codziennie chce coś pożyczyć. Raz makaron, raz koncentrat pomidorowy, raz ryż, innym razem syrop na kaszel o mogłabym tak jeszcze wymieniać. Mój mąż bardzo się już denerwuje na ta sytuację. Przecież nie jestem żadnym sklepem spożywczym ani apteka tak? Ale to jeszcze nic, jeśli jej mąż wyjeżdża na dłużej to cytuje jej słowa "będziecie musieli zrobić mi zakupy..." nie poprosi tylko będziecie MUSIELI! Ostatnio znowu coś chciała, powiedziałam jej że nie mam czasu o tej godz o której chciała przyjść. To przyszła, bez uprzedzenia! !! Jak widzę, że dzwoni to dostaje bólów brzucha. Nie odbieram zawsze i czasem nie otwieram jej drzwi. Męczy mnie do tego stopnia, że stałam się bardziej nerwowa. Nie lubię jak ktoś mnie tak osacza, lubię spokój. Jak się uwolnić o tej chorej znajomości tak, żeby zrozumiała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie odbierać telefonów,nie zapraszać,nie otwierać jak wiesz że przylazła.Ja też takich ludzi nie znoszę.Unikam ich jak mogę :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×