Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nerwica?

Polecane posty

Gość gość

Witam odrazu podkreślam, że jestem mężczyzna, a sprawa dotyczy mojej dziewczyny. Poznałem ją ponad 10 msc temu, od początku naszej znajomości towarzyszy jej"nerwica lekowa" jak ona to twierdzi, kiedyś zemdlala w internacie (szkolnym) na stołówce, pojechała do szpitala i lekarze stwierdzili jej, że to jest na tle nerwowym, a następnie przypisali nerwice lekowa do jej osoby. Sprawa wygląda następująco, otóż to około tygodnia temu byłem z nią u niej w domu, był wieczór godzina jakoś po 20;00, niespodziewanie ona dowiedziała się, że jej ojciec przyjechał z Austrii na tydzień do Polski, mieszka na wsi, jej ojciec mieszka sam z swoją kobieta, natomiast ona z mamą, zaczęła pisać na messengerze z ojcem potem rozmawiać itd zakończyło się to na tym, że jej ojciec przyjechał po nas autem totalnie nawalony (alkohol) nie trzeźwy przyjechał pod jej dom i nas zabrał, ja osobiście bardzo bałem się o swoje życie, bardzo bałem się wsiąść do tego samochodu, ale zrobiłem to, bo chciałem z nią jechać. Nie wypadałomi zostać w jej domu samemu, podczas zjazdów z górę na dosyć dużym gazie strasznie się bałem trzymałem się kurczowo uchwytu od drzwi i zapiolem die porządnie pasem, widziałem śmierć przed oczami jak przyspieszal jej ojciec na zakrętach i sobie z tego jaja robił. Szok totalny ciemno jak nie wiem gdzie ledwo co widać, a gości szarzuje jak... Chodzi mi o to, że moja dziewczyna ma ta "nerwice lekowa", a nie widziałem po niej strachu. Mówiła, że się nie bała, bo jeździła nieraz z nim jak był pijany i zapewniała mnie, że będzie spokojnie jechał, po czym sama się zdziwiła. Nie widziałem po niej żadnego towarzyszącego leku, żadnej paniki strachu zupełnie nic, a że mną boi się jeździć na skuterze 50... Wtedy leki ja łapią. Dziwi mnie to, że ma takie coś stwierdzone jak to wsystko się nie trzyma kupy, bała się tylko o mnie, a o swoją d*** zupełnie nie. Czy tylko ja tutaj czegoś ni czaje? dziś jej o tym powiedziałem, przez rozmowę telefoniczną, skończyło się na tym, że powiedziała mi że ja sobie coś wkrecam (mam problemy z psychika po odrzuceniu marihuany, cpaniu i częstych kłótniach z nią) po czym rozlaczyla się, była zalogowana na grze online, napisałem do niej na pw i bez uzasadnienie mnie Zostawiła. Proszę o pomoc i dziękuję. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiesz na czym polega nerwica lękowa.. w sumie teraz czesto sie to przypisuje ludziom, nawet gdy nie maja objawow. Poczytaj o PRAWDZIWYCH objawach. Google nie bolą. Moja bliska osoba na to choruje i to ma objawy rozne, nie tylko lęk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×