Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Teściowa

Polecane posty

Gość gość

Czy też macie tak, że teściowa Was po prostu wkurza? W sumie jest dobra, nie wtrąca się, ale... Mieszkam z mężem (jedynakiem) i teściową. Teściowa nie przychodzi często, ale bywają dni, że wpada na górę (mamy drzwi na górę) co godzinę z jakimkolwiek pytaniem... Podejrzewam, że jej się nudzi, ale ja np. gotuję obiad albo chcę akurat usiąść i odpocząć. Czuję się osaczona, chociaż niby nie jest to często. Ostatnio wydaje mi się, że przekroczyła granicę jakiej nie powinna. W niedzielę o 9 zapukała na gorę i nie odpowiadałam (bo spałam!). Weszła więc i poszła prosto do naszej sypialni spytać gdzie pojechał mój mąż. Poczułam się strasznie w****iona, że odważyła się wejść do sypialni, bez pozwolenia... A jakbym spała nago? Albo jakby mąż wcale nie pojechał tylko pożyczył komuś samochód i byśmy uprawiali seks? Może wyolbrzymiam problem... Ale nie potrafię, z dnia na dzień coraz bardziej mnie wkurza... Jak przyjdzie (zaproszona) nawet na 2-3h do nas na herbatę to jest miło i sympatycznie, ale wpadanie na 2 minuty kilka razy dziennie mnie dobija. To trochę tak, jakbym nie miała ani odrobiny prywatności. Nie chce mi się przez to wracać prosto do domu z pracy (kończę 3-4h wcześniej niż mąż) i bywa, że włóczę się po centrum handlowym byleby nie wrócić za wcześnie... Jak sobie z tym radzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyprowadzić się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to za poroniony pomysł był, żeby zamieszkać z teściową?:D:D nie stać was na własny kąt??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
~~~~~To trochę tak, jakbym nie miała ani odrobiny prywatności. Nie chce mi się przez to wracać prosto do domu z pracy (kończę 3-4h wcześniej niż mąż) i bywa, że włóczę się po centrum handlowym byleby nie wrócić za wcześnie... Jak sobie z tym radzić? ~~~~~~ Autorko,tak naprawdę to i teściowa nie ma swojej prywatności,bo nie jesteś dla niej kimś bliskim a jednak przyjęła cię pod swój dach.Nie myśl sobie że to tak fajnie mieszkać z synową,osobą której się nie zna,i nie wie się co myśli i jaki ma stosunek do rodziny męża. Dlaczego nie zostałaś u swoich rodziców? byłoby ci z pewnością lepiej i byłabyś szczęsliwa i miała swoją prywatność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zdecydowanie wyprowadzić się, będziesz miała swoją prywatność i teściowa odzyska spokój we własnym domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może jej sie nie nudzi, tylko szuka kontaktu z Toba. A spotyka taką zimną zamknietą rybę jak Ty. Weź sie troche uspołecznij, skoro z wlasnej woli u niej zamieszkałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×