Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Blizny

Polecane posty

Gość gość

Mam blizny na twarzy. Bardzo ciężko z tym żyć bo wiem że do końca życia będę sama. Bardzo chciałabym mieć kogoś bliskiego ale to niemożliwe bo ludzie patrzą tylko na wygląd. Mam myśli samobójcze i chyba nie mam wyjścia już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwa wpisy niżej jest już ten temat, po co nowy, tam ci doradzaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez przesady, są ludzie oszpeceni, kalecy, ze zdefektowaną twarzą, okaleczeni, poparzeni itd i mają partnera, dzieci. To nie tylko wygląd, a juz na pewno TYLKO blizny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może mają partnera ale poznali tego partnera zanim to się stało. Nikt nie chce kobiety z defektem , szczególnie na twarzy. Chciałabym znaleźć sposób żeby się tego pozbyć. Jeśli nie da się to nie będę miała wyjscia. Jestem młoda jeszcze i nie chcę żyć 50 lat sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta poznali partnera zanim to się stało... pomyśl trochę, są ludzie co rodzą się kalekami, z defektami twarzy, albo jako dziecko doznali poparzeń, wypadków itd. I mimo to znajdują sobie partnerów, zakładają rodziny. Problem jest w twoim myśleniu, bo można to podsumować tak, "jak się nie pozbędę blizn, to nikogo nie znajdę, a jak sobie nikogo nie znajdę to będę musiała się zabić." Czyli to jest jedynym celem twojego życia. Ale to ty za dużą wage przywiazujesz do tych blizn. I jak sie skupiasz wokół tego, to nie dziwne że jestes sama ze swoim kompleksem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiesz jak jest bo nie masz takiego problemu. Ludzie są okrutni dla osób które nie są ładne a co dopiero z defektem. Chciałabym móc zmienić myślenie ale nie umiem. Codziennie budze się i codziennie muszę walczyć z sobą i udawać że wszystko jest ok. Idę do pracy i wracam do domu , bez życia towarzyskiego. Bardzo cierpię w środku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie myśl tak negatywnie. Życie szykuje czasem niespodzianki. Uśmiechaj sie częsciej i nie myśl tak obsesyjnie o bliznach. Nikt tu z nas na forum nie wie, jakie one są duże, może rzeczywiście są bardzo widoczne. Ale na pewno nie maja takiej mocy, zeby Ci uniemożliwic posiadanie przyjaciół i znajomych, nawet jeśli zostaniesz singlem. Trzymaj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Są środowiska, gdzie jest wieksza szansa, abys poczuła sie przyjęta - np. wspólnoty w Kościele, wolontariat. Daj sobie szansę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za wsparcie. Jednak do kościoła nie chcę iść bo mam uprzedzenia do takich wspólnot. Zobaczę jak dalej bedzie wyglądać moje życie, może faktycznie jeszcze coś milego mnie spotka. Właściwie to jedyna myśl która trzyma mnie przy zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam koleżanke, która co prawda nie miała blizn, ale miała twarz zdeformowana w sposób widoczny. Wyszła za mąż nieco przed 30-tką za naprawdę fajnego faceta, mają dzieci, teraz po 30 latach małżeństwa nadal trzymają sie razem. Wszystko jest mozliwe dla tych, którzy marzą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to były inne czasy. Teraz sama widzisz że tylko wygląd się liczy. Jeśli dziewczyna nie jest laska to zaden facet nie bedzie jej chcial. Dzisiaj jest duże parcie na wyglad 'barbie ' Jak odstajesz od tego to jesteś przegrana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×