Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ona147

Zagubiona156

Polecane posty

Gość Ona147

Może bez owijania w bawełnę.. Jakiś czas temu przez głupi przypadek przypadek poznałam pewnego mężczyznę, od spotkania do spotkania ( nie było to planowane po prostu z racji naszej pracy byliśmy zmuszeni się widywać) od początku dogadywaliśmy się bardzo dobrze. Podczas pracy rozmowa nasza kilka razy zeszła na tematy prywatne okazało się że on ma kobietę i dziecko a ja narzeczonego i zaraz ślub. Im częściej pracowaliśmy razem tym coraz bardziej zaczynała nas łączyć dziwna więź. I tutaj zaczynają się schody..:( Zaczęliśmy się umawiać na kawę, duzo rozmawialiśmy przez co okazywało się że łączy nas wiele rzeczy... Potem mnie zaczęły gryźć wyrzuty sumienia i zerwałam z nim kontakt.. Ale nie ma długo, jakiś miesiąc później podczas imorezy na której byłam z przyjaciółmi zobaczylam jego.. Od słowa do słowa, pogadaliśmy, wypiliśmy drinka , wyszliśmy na papierosa i wtedy mnie pocałował:( Wiem źle zrobilam, a wręcz okropnie.. Nie wiedziałam wtedy co we mnie wstąpiło to była chwila i od tamtego czasu wszystko się zmieniło.. Czasami się spotykamy, wtedy zawsze konczy się to pocałunkiem, przytulaniem.. A ostatnio nawet skończyło się w łóżku:( Oboje mamy świadomość że robimy krzywdę naszym najbliższym ale i sobie.. Nie mogę patrzeć na siebie w lustrze ale to jest mimo wszystko silne. Na dzień dzisiejszy ukrywamy to co jest między nami, tkwiąc w chorym układzie który stoi w miejscu i do niczego nie prowadzi.. Tylko jak się od tego uwolnić?:( Nie pisze tutaj po to żeby ktoś mnie zjechał i powiedział jaka jestem podła i egoistyczna bo doskonale to wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co to piszesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz narzeczonego, może ten drugi traktuje Cię jak zakazany owoc. Spróbuj skłamać, że zerwałaś z narzeczonym, ciekawe co wtedy zrobi. Jeżeli będzie podtrzymywał kontakt, to mu zależy. Jeśli nie, byłaś tylko jego marzeniem. I zadaj sobie pytanie: którego kochasz, narzeczonego którego znasz, czy zakazanego znajomego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iść za uczuciem
Nie jesteś zagubiona tylko idziesz za sercem, nic w tym złego, może to właśnie WY jesteście sobie pisani a te boczne związki to niewypały. Coś do pomyślenia. Nie robisz nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość147
chcesz pogadać na skype? jestem teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest napisane w ewangelii , że : kto nie gromadzi szczęścia swego z Jezusem i wiarą w Boga ten wszystko w swym życiu roztrwania i rozprasza .. to co z tobą się dzieję to wynik oddalenia się od Boga .. ratuj się z pomocą Najświętszej Maryi , kto jej zaufa ten się nie zawiedzie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×