Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Czy zwiazek jest głupota?

Polecane posty

Gość gość

Szczerze, to nie wierze ze, to ja mam ten problem :( Mam 20 lat i nigdy nie byłam w poważnym zwiazku. Ostatnio często widzę sie z kolega z mojego roku, który jest mną od samego początku wyraźnie zainteresowany. Z charakteru jest bardzo w porządku, ma rozlegle zainteresowania, ambitne plany na przyszłość i ogólem bardzo podobny do mnie. Lubie jego towarzystwo i czuje, ze moge z nim pogadac o wszystkim. Problem w tym ze, nie podoba mi się w ogole z wyglądu, nie pociaga mnie i jest ode mnie niższy. Wydaje się teraz prosty wniosek - „Jak Ci się nie podoba, to mozesz się z nim tylko przyjaźnić”. Jednak nie mogę mieć z nim bliskich kontaktów dlatego, ze odczuwam, ze on wtedy ma nadzieje. Sama kiedyś byłam w (chorej) relacji gdy to facet trzymał mnie w bardzo mocno w toksycznej relacji ni to związek, ni to przyjaźń bo bylam dla niego za młoda i mogl mieć lepsza... Po nim właśnie mam dosyć wysokie wymagania co do facetow. Moj kolega spelnia wszystko oprócz wyglądu jak i tego, ze wole starszych tak okolo 5 lat. Ale już od jakiegoś czasu wiem z doświadczenia ze są 3 grupy facetow: - tacy jak mój kolega – przystojni ale, głupi, niedojrzali i nie odpowiadający mi za charakteru – przystojni, madrzy, odpowiedzialni i inne czego chce = albo zajeci albo z wianuszkiem kobiet obok z którymi nie mam szans. Chciałabym byc kochana. Zadaje sobie sprawę ze, wymagam stanowczo za dużo i szczerze to sama soba bym nie była zainteresowana. Czy wchodzenie z nim w związek i danie szansy na to ze, może się w nim zakocham jest głupie? Nie chce go ranic :(. Jezeli się z nim nie zwiąże to się od niego odetnę znów jak wcześniej by nie być co do niego nie w porządku. Boje się tez tego, ze bedac z nim będę się męczyć, ale z drugiej strony watpie, ze trafi się „ktos lepszy” i przykro mi na mysl, ze miałabym się z nim już nie spotykac. Aha i nie szukam księcia na bialym koniu, ani kogoś kto mnie będzie utrzymywal. A bedac w nim w związku nie będę go zdradzac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×