Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nastka123123

Bardzo proszę o pomoc.

Polecane posty

Witam. Zacznę od tego, że jestem osobą bardzo nerwową i lubię wmawiać sobie przeróżne choroby. Od pewnego czasu nie pokoi mnie pewna sprawa. Mianowicie, bolą mnie strasznie plecy w odcinku piersiowym i szyjnym. Na obecnym etapie, wmawiam sobie, że to rak płuc. Czasami zdarzy mi się zapalić, jednak rzucam palenie i nie zamierzam brać tego gó**a do buzi nigdy więcej. Mam 19 lat i jestem w 3 klasie liceum, palić zaczęłam w 1 liceum, lecz na prawdę nie była to jedna paczka dziennie, lecz 2 papierosy dziennie. Nie potrafię zapanować nad emocjami, często wszystko zbyt bardzo przeżywam i strasznie się denerwuję. Byłam już u lekarza (nie z tymi objawami, które mam teraz) i stwierdził on, że jest to nerwica. Gdy byłam mała brałam leki na nerwicę przepisane przez pediatrę. Często potrafię mówić, że moje objawy spowodowane są rakiem żołądka, zawałem, białaczką itp. - tak, wiem. Brzmi śmiesznie, jednak mi do śmiechu nie jest. Dwa lata temu zmarła bardzo bliska mi osoba, która zastępowała mi mamę. Była to siostra mojego taty. Niestety zachorowała na raka piersi z przerzutami na płuca, przez złe i zbyt mocne naświetlanie (radioterapię) Prawda jest taka, że wkrótce matura, wybór swojej drogi życiowej, nerwy z dostaniem się na upragnione studia. Zauważyłam, że wraz z bólem pleców, często odczuwam dyskomfort w żebrach i czasami mam problemy z oddychaniem. Często łapie infekcje, nawet wtedy, gdy jest mi po prosu zimno, boli mnie gardło. Gdy mam na prawdę kryzys nie mam chęci na nic, cała się trzęsę, płaczę, chcę mi się wymiotować, w głowie najgorszy scenariusz. Gdy kocham się z chłopakiem, ćwiczę na w-fie nie mam żadnych problemów z oddychaniem lub brakiem sił. Jednak czasem podczas nerwów męczę się nawet z mówieniem i to przynosi mi trud. Pamiętam, że moje problemy z oddychaniem pojawiają się często, gdy coś mówię, gdy się zestresuję, czasami mam wrażenie, że się duszę. Był okres gdy nie potrafiłam nawet nic zjeść. Od pół roku mam nowe łóżko. Codziennie jak wstaję rano nie mogę wytrzymać z moimi dolegliwościami. Ból jest najsilniejszy właśnie po przebudzeniu. Wszystko mnie boli, najbardziej kark. Wtedy najczęściej pojawiają się wszystkie dolegliwości ze strony oddechowej. Pamiętam, że często miałam problemy z oddychaniem jako dziecko, gimnazjalistka, podczas nerwów czy stresu zawszę coś było nie tak ze strony oddechowej. Dodam też, że bolą mnie czasami ręce i nogi, bóle raz są silne w odcinku szyjnym (tu najczęściej) czasem pojawią ją się w odcinku lędźwiowym. Wybieram się do lekarza, aby wykluczył moje najgorsze rokowania. Czym to może być spowodowane ? Nerwica, nerwicą - wiem. Ale czy te bóle pleców, napady paniki, problemy z oddychaniem mogą być czymś poważnym - rakiem płuc ? Napisałam dużo, większośc***ewnie nie będzie chciało czytać się moich wypocin, jednak odpowiedź wiele dla mnie znaczy i z pewnością da mi jakieś wskazówki do podjęcia działania. Proszę o szczere odpowiedzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecko! masz nerwicę i tyle... musisz pójśc do psychologa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pice nie nerwice nastka znajdź sposób aby do mnie dotrzeć a uwolnię cię od problemu POL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdopodobnie masz raka i wkrótce umrzesz. Wszyscy umrzemy na raka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
te zaoby wpędzą cię w nerwicę nie pisz tu pomyśl nad jakimś namiarem do mnie wyjdziesz z problemu pol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurwaaa,a ta znowu to samo. Zakladalas już ten temat przed paroma chwilami! Ludzie ci odpisywali i radzili. Ty masz beret zryty i to dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×