Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pogrzeb byłej żony

Polecane posty

Gość gość

Czy waszym zdaniem wypada iść na pogrzeb byłej żony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi sie na pogrzeby bylych pracownikow a byla zona byla chyba kiedys blizszym czlowiekiem. Jezeli sytuacja jest niezreczna wobec zyjacych, to nie trzeba sie afiszowac nigdzie z przodu ale pojsc nalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glupio pytasz -wiadomo,ze nalezy z pieknym bukietem zywych kwiatow, przeciez kiedys byla dla Ciebie calym swiatem (!!!!!!!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nie wiem, ja bym raczej nie poszła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość zawadiaka
Zależy w jakich byliście układach, jeśli "pokojowych" to idź, jeśli "wojennych", to raczej jej rodzina nie będzie zadowolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idz jak nie pójdziesz bedziesz się potem zadręczał nawet jak maiła kogoś nowego przed smiercią i ten ktos też tam będzie na Stypę nie musisz iśc tam bedzie odstawiany małpi gaj to możesz sobie odpuścić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wypada nie iść "była całym światem" ale próbowała ci go spieprzyć stań sobię z tyłu rzuć wieniec z napisami "za stracone bezpowrotnie lata"i wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MLXIII
ja bym poszedł ale mnie NIKT z jej rodziny nie powiadomił o tym że zmarła i dlaczego zmarła i takie pytania oraz problemy ma setki, tysiące ludzi nie tylko mieszkających w Polsce , nie tylko chodzi o byłą żonę , często dowiadujemy się o fakcie śmierci Ciotki, Wujka , Dziadka itd. wiele lat po pogrzebie , czasem jest jakiś zapis prawny o tym, że 'coś' tam dziedziczymy w majestacie prawa i z całym dobrodziejstwem majestatu lub majątku i dopiero po latach od tego zdarzenia pojawia się w polskiej prasie mały tekst, że poszukiwany jest Iksiński Adam , syn X i y ostatnio zamieszkały w Londynie przy ul. Soho 11 i Sąd wyznacza termin aby się zgłosił w Polsce na rozprawę , czyli polskie prawo sądowe i administracyjne NIE pozwala Polakowi sprawdzić takich danych : jak była żona, dziecko, wujek, ciotka, dziadek itd. czy żyją i gdzie mieszkają w Polsce ? wielu Polaków na obczyźnie żyjących spotykając się przy piwie rozmawia na temat ciotki Krajewskiej, na temat wujka Kamińskiego, wspominając że fajni ludzie ale gdzie są i czy żyją ? a Ygrekowski wiele lat temu po rozwodzie z żoną Haliną i mieszka teraz w Australii nadal nie ma ze swoją EX żadnego kontaktu i nie ma jak sprawdzić , gdzie jest teraz Halina ? podobno stworzono jakieś programy komputerowe typu ePUAP do poszukiwania ludzi po nr PESEL ale ten program nie działa albo posiada setki błędów , więc Polacy w USA lub Australii NADAL szukają swoich bliskich w Polsce i nie wiedzą, jak to ustalić , czy osoba poszukiwana jest żywa lub martwa i ten problem dotyczy milionów Polaków nie tylko mieszkających w Polsce być może urzędnicy odpowiedzialni w Polsce za ten 'bałagan' się wypowiedzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×