Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Beztwarzy

Jak żyć

Polecane posty

Gość Beztwarzy

Cześć, Dzień dobry. Z góry przepraszam ta wiadomość będzie długa, ale ta kafeteria to jedyny sposób na pomoc i możliwość wygadania się dla mnie. Mam 15 lat. Ktoś to spojrzał by na mnie z boku pomyślałby za pewnie, ze mam idealne życie. Ładna, zgrabna, mądra, wysportowana, bogata. Czego chcieć więcej? Znam swoją wartość, wiem jakim jestem człowiekiem. Przede wszystkim odważnym, śmiałym, nie boje się niczego. Jednak jest rzecz, która mnie przytłacza. O matko i to jak bardzo czuje ze popadam w depresje, widząc ostry przedmiot... ja... No właśnie moja pewność siebie znika ucieka gdzieś a ja gonie ja każdego dnia, ale czuje ze jest za szybka. Chodzi o moja twarz. Cera idealna, bez najmniejszego pryszcza, oczy błękitne, usta pełne, ale... policzki pulchne pomimo ze jestem tak chuda ze mam malutką niedowagę. Każdy napływ ciepła, nawet najmniejszego sprawia ze robią mi się pąsy, czerwone i gorące. Gdy leżę wieczorami w pokoju często jest mi zimno, ale nigdy nie w twarz. Ona zawsze jest rozgrzana. Gdy tylko przykryje się kocem moje policzki płoną. Nie mogę przez to nocować u nikogo, ani nie mogę jeździć na żadne wycieczki, a przecież to ważne! To zabawa której już nie będzie! Przecież jestem dzieckiem chce się bawić! Chce korzystać! Nie mogę.... boje się po prostu sie boje. Nie mogę patrzeć na siebie w lustrze gdy mam taka twarz. Płakałam, plakalam i już nie płacze, nie mam sił czuje tylko jak bardzo ściska mnie serce. To doprowadza do tego ze czasem w rozmowie z druga osoba czerwienie się. Kiedyś było to w tak wysokim stadium ale poradziłam sobie z tym. Trwało to aż 2 lata. Niestety czerwienienia z powodu uczucia ciepła nie da się tak łatwo pozbyć... chociaż wcale nie jest mi tak gorąco!! Dlaczego mam taka twarz. To wszystko sprawia ze nie czuje się sobą. Wiem ze nikt mi nie może pomoc ale szukam może kogoś kto ma podobny problem kogoś kto mnie wesprze. Nie che o tym rozmawiać z rodzicami. Za bardzo zaczęli by zwracać na to uwagę co by mnie stresowało a stres powoduje napływ ciepła No i wiadomo co dalej. Kiedyś rozmawiałam o tym z mama ze czerwienie się jak rozmawiam z druga osoba nawet o jakiś codziennych sprawcach ale po roku powiedziałam jej ze jest okej bo naprawdę strasznie się na tym skupiła i obserwowała moje policzki. Teraz już chyba aż tak na to nie patrzy ale jednak wie o moim "byłym" problemie. Mamo problem dalej jest, od zawsze jest i zabija mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość zawadiaka
Pierwsza sprawa o pulchnych policzkach mimo że jesteś szczupła. Masz 15 lat więc to "urok" tego wieku, z czasem twarz ci wyszczupleje. Druga sprawa, czerwienienie się. Masz to na tle psychicznym (kompleksy, niskie poczucie własnej wartości, przewrażliwienie itp. itd). Możliwe że to też początek "trądziku różowatego" - poczytaj w necie, to to nie chodzi o pryszcze, tylko właśnie czerwienienie się. A trzecia sprawa, trochę młoda jesteś, ale ... są kosmetyki na tuszowanie czerwienienia się. Zielony korektor - czyni cuda - na to trochę fluidu, albo pudru w kolorze skóry i sama się zdziwisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×