Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie wiem jak zyc

Polecane posty

Gość gość

Pierwszy raz korzystam z takiego forum i pisze publicznie o tym co mi dolega, może ktoś mi pomoże i podpowie co mam zrobić . W tym roku skończę 20 lat i każdego dnia czuje ze umieram, potrafię iść do pracy , wrócić po 14 , pójść spać i obudzić się następnego dnia i tak cały czas. Aktualnie jestem w Niemczech i boje się ze jak tak dalej pójdzie to zwariuje, jak już nie zwariowałam. Cały czas trzęsą mi się ręce, glowa, dochodzą ściski w głowie, drętwieją mi ręce, nie mam siły by wstać i wyjść do ludzi, wszystkiego się boje i wszystkim się przejmuje, 4 dni temu zabrała mnie karetka z pracy bo straciłam przytomność, do tej pory nie wiem co mi było, nie mogłam się wysłowić, cała się trzęsłam, nie mogłam złapać oddechu, jak wstałam to padłam, zrobili mi badania i wszystko jest w porządku, myślałam ze może przez anemię bo jakiś czas w Polsce miałam z tym problem. dodam ze mam bardzo stresująca prace bo pracuje na lotnisku z ludźmi, koło godziny 12 nie jestem w stanie rozmawiać z ludźmi bo już nie mam sił. Czasami jak tak sobie o tym wszystkim myśle, jak czuje się każdego dnia , zaczynam płakać, boje się ze kiedyś nie wytrzymam i sobie coś zrobię. Chciałabym normalnie żyć, bez strachu, bez przejmowania się wszystkim, mieć siły żeby wyjść z Domu. Jedyne co pomaga mi na chwile to alkohol , napije się i przestaje myśleć o tym wszystkim. A wiem ze nie jest to dobre , bo na drugi dzień jest jeszcze gorzej.. jestem tutaj sama, cała rodzina i znajomi są w Polsce, zastanawiam się nad powrotem bo boje się ze stanie się coś niedobrego.. mieszkam w dużym domu, gdzie mieszkają tez inni Polacy ale nie umiem zbudować z nikim normalnej relacji. Dodam jeszcze ze od 6 lat choruje na hashimoto i niedoczynosc tarczycy i wiem ze ma to tez jakiś wpływ na psychikę bo już kiedyś miałam stany depresyjne ale aktualnie czuje ze jest coraz gorzej, mam prawie 20 lat a czuje się jakbym nie miała już nigdy być szczęśliwa i lepiej byłoby po prostu odejść albo nigdy się nie obudzić. Trochę się rozpisałam ale mam nadzieje ze ktoś odczyta i mi pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie smuć się. Nie przejmuj się. Będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A i alkoholu unikaj. To nie rozwiązanie. Będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×