Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Beznadzieja

Polecane posty

Gość gość

Moje życie legło w gruzach. Nie powinnam tu tego pisać, ale cóż mi zostało? Mój mąż okazał się nałogowym hazardzistą. Narobił gigantycznych długów. Teraz zniknął. Codziennie otrzymuję listy z groźbą egzekucji komorniczych. Naliczyłam się już ponad 80 tysięcy zł długu. Nie wiem, czy to wszystko. Mam na utrzymaniu troje uczących się dzieci. Najmłodsze jest chore. Próbuję ratować co się da, zwłaszcza dom. Niestety, mamy z mężem wspólnotę majątkową. Tracę już wiarę. Wszystko idzie bardzo opornie, a mi brakuje czasu. Lada chwila zaczną się egzekucje komornicze. Bardzo proszę, może ktoś mógłby mi pomóc, wesprzeć – może w formie pożyczki. Żeby przetrwać ten najtrudniejszy czas. Jest pewna szansa, że uwolnię się przynajmniej z części długów męża. Potrzeba jednak na to czasu. Częściowe spłaty spowodują odroczenie egzekucji. Ja nie mam już żadnych pieniędzy, dosłownie brakuje mi na życie. Bardzo proszę. Monika e-mail: monika2703@interia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chore dziecko dodtsjesz na nie zasiłek i pielegnacyjne 3 dzieci dostajesz na nie + 500 chyba nie sądzisz ze ludzie zrzuca się 80 tysięcy na jego długi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monduc
Nie dostaję zasiłku pielęgnacyjnego. 500+ dostaję tylko na jedno dziecko. Najstarszy syn jest pełnoletni, n następna córka jest liczona w tym momencie jako pierwsze dziecko. Mąż miał dosyć wysokie dochody, co przesądziło o tym, że nie przysługuje zasiłek na pierwsze dziecko. Co do długów - ja też nie zamierzam ich spłacać. Muszę jednak ratować to, co jeszcze zostało. Biję się w piersi, że nie sprawadzałam stanu konta. Mąż zostawił je z sumą 5 tysięcy debetu. Staram się korzystać z usług darmowych prawników, nie zawsze to się jednak udaje. Czas mnie strasznie goni, odwiedzają mnie już komornicy. potrzebuję POŻYCZYĆ ( nie dostać w formie darowizny) na życie. Trudno wszystko dokładnie teraz opisać, zresztą trudno mi zebrać myśli. Bądź, co bądź jest to potężny szok. Ten wpis był chyba głupim wyjściem, ale stało się. Przepraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×