Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Bezwzgledna szczerość w zwiazku, wyznanie np.o aborcji

Polecane posty

Gość gość

Wpadka na antykoncepcji. "Przyszły ojciec" wiedział, dałam mu 2tygodnie aby się ogarnął, ale w końcu usunelam i z facetem sie rozstalam. Nie żałuję, bo nigdy nie chcialam mieć dzieci. Szybko poznałam obecnego partnera. Specjalnie zawezilam poszukiwania do rozwiedzonych i dzieciatych z pewnego wyrachowania. Skoro facet ma juz dziecko, nie będzie mu przeszkadzać, ze ja nie planuje swoich. Mam 30lat, więc to jest go dojrzała decyzja. Dużo i szczerze rozmawiamy, często sa to trudne wyznania. Zaczęłam się zastanawiać czy mu kiedyś powiedzieć o aborcji. Nie mam z tym problemu - wręcz się cieszę, ze odzyskałam swoje życie i mam fajnego faceta. Kupki, pieluchy, płacz - ja to mam za sobą , pracowałam jako au-pair. Lubie dzieci, ale to ciężka praca. On wie, ze nie chce mieć własnych dzieci, bo miałam trudne dzieciństwo i to rozumie. Powiedzilibyscie? Myślę, ze ten fakt z mojego życia przemilcze, ale jestem ciekawa co myślicie o takiej bezwzględnej szczerości w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takich rzeczy nigdy sie facetowi nie mowi! Dzisiaj cie kocha i "zrozumie" a za kilka lat wdzystko z czego zwierzysz wykorzysta przeciwko tobie albo bedzie wypominal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dostalas juz dobra rade od 12.08, wiec nie bede powtarzac. Nie, never, to sa twoje sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoje sprawy z poprzednim facetem sa twoja prywatna sprawa! Takich rzeczy nigdy sie nastepnemu facetowi nie opowiada. A ty chcialabys posluchac od niego o tym gdzie i komu wkladal i co z tego wyszlo???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkim 3gościom bardzo dziękuję za komentarze! Na prwbo temat kontrowersyjny, więc liczę się, ze komentarze mogabbyc bardzo różne. Też tak myślę, ze to bez sensu wyciągać takie brudy. Mój państwowy gin nawet o tym nie wie(na badaniu nic nie było widac), nikt nie wie, tylko na forum napisałam. Ze szczerych wyzan słyszałam jak dotad, ze facet nałogowo wręcz korzystał z usług luksusowych prostytutek, ale już z tym skonczyl. Oczywiście, z czasem mi to zaczęło przeszkadzać i nic z tego związku nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie mow gtakich rzeczy ZAWSZW obroci sie to przeciw tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedziałam mu ostatnio, ze nie chce grzebac w przeszłości. Nie jestem dumna z kazdej mojej decyzji, ale tego nie zmienię. Zamykam przeszlosc. To co musi wiedziec o mnie, to ze policja mnie nie ściga, nie mam długów ani wiekszych oszczednosci, jestem zdrowa i nie czuję potrzeby posiadania własnych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ze swoim facetem już na wstępie ustaliłam, że podstawą naszego związku będzie szczerość zawsze szczerze pytam czy mogę skłamać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takich rzeczy się nie mówi... dobre! Czyli facet też powinien ukrywać przed nową kobietą że jest kryminalistą, poprzednią zabił, albo gwałcił i mordował dzieci ale kasta nadzwyczajna potraktowała go nadzwyczajnie i dała mu trzecią szansę? Po co babie to mówić, żeby mu dopę truła? :-D ...i dała powód do potraktowania jak tą poprzednią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto normalny chciałby być z dzieciobójczynią? Tylko zaki sam zyeb genetyczny jak ona! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto normalny chciałby być z dzieciobójczynią? Tylko zaki sam zyeb genetyczny jak ona! cool.gif to pasujesz do niej, bo nie wydajesz sie genetycznie udany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
inaccessible89 dziś A Ty byś chciała wiedzieć, gdyby Twój partner np. w przeszłości zabił człowieka - umyślnie bądź nieumyślnie? Dla niektórych osób aborcja równa jest zabójstwu (m.in. dla mnie). xxx Rozumiem, ze kobiete po aborcji wsadzalbys do wiezenia na 25 lat lub dozywotnio skoro z premedytacja "zabila czlowieka"? Mam nadzieje ze twoja kobieta kiedys stanie przed taka decyzja (nie wazne czy peknie guma czy ciaza zagrozi jej zyciu) bo przeciez skoro to morderstwo to powod nie ma dla ciebie znaczenia! Zawsze serdecznie tego zycze takim jak ty - tylko ze tacy jak ty inne kobiety wyzywaja od mordeczyn a swoje kobiety woza na aborcje do Czech lub Niemiec no bo ich przypadek to przeciez "zupelnie inna sytuacja"!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli nie masz problemu z aborcja tj. nie płaczesz po nocach, nie masz jakiś jazd psychicznych czy komplikacji fizycznych (Nie wiem, uplawy, krwawienia) i generalnie razem nie planujecie dzieci, to po co mu mówić? Nikomu mi powiedziałaś, to dlaczego on ma wiedzieć? Jak zamknelas przeslosc, to już do tego nie wracaj. Ja mojemu nie powiedziałam, ze poprzedniego partnera zdradzalam. Jestem wierna, nie będę tego robić, ale myślę że po czymś takim byłby wobec mnie podejrzliwy. Miałam też długi, więc przyszło mi kłamać, ze całą kasę przepuszczam, a wszystko szło na spłaty. W końcu rodzice mi pomogli i teraz im splacam. Jestem madrzejsza i nie będę popełniać błędów z przeszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. W związku nie można kłamać,to oczywiste. Ale każdy z nas ma jakąś przeszłość ,każdy zrobił coś,czego zaluje,każdy z nas zmienia się i większość nie zrobiła by tego co iks lat temu. Co da taka szczerość? Wybór tej drugiej osobie? O jakim tu mowa wyborze. Wiąże się z osobą,która jesteś teraz i o teraz należy myśleć. Szczerość tak,ale nie bezwzględna . Każdy z nas ma obszar tylko dla siebie i to jest zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie wracaja! Tylko durni zaklinacze rzeczywistosc****eprza w kolko o karmie zeby im bylo latwiej zyc w goownianym zyciu jakie sami sobie zgotowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sobie wmawiaj nierobie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
In to nie tylko pedryl, a i pisowiec :D Ciekawy mariaż Dla ciebie człowiekiem jest zlepek komórek, który nie ma wykształconego układu nerwowego więc nie odczuwa? Lecz się- i na pedrylstwo i na definicje człowieka 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawa jestem czy Ty autorko chciałabyś wiedzieć, że Twój facet w przeszłości zabił człowieka? Hm? Jeszcze taki dorosły może się bronić uciekać, cokolwiek ale zabijać część siebie w swoim łonie? Takie dziecko nie ma szans ZADNYCH NA OBRONĘ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkam w kraju, gdzie aborcja do 12tyg.jest legalna, a mój facet nie jest katolikiem. Nie ma nagonki na kobiety, które się tego podjęły. Jednak zdecydowalam, ze mu nie powiem.Jak wspomnialam wczesnej, spotykalam sie z facetem, który wyznał mi swoje moralne brudy i nie bylam w stanie tego zaakceptować. Wolalabym nie wiedziec,jezelu faktycznie sie zmienil i nie wraca do tego.Na początku - spoko, każdy popełnia błędy, Ale szybko zaczęło mi to przeszkadzać. A uważam się za osobę bardzo tolerancyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś goovnem nie anarchistą 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy jak długo jesteście razem, ale dziwne wydaje mi się bardziej nie wspomnieć o tym w przyszłości. Równie dobrze można nie mówić sobie o żadnych znaczących rzeczach z przeszłości. Niby można, ale nie wyobrażam sobie ze mój mąż nic o mnie nie wie albo ja o nim, np jeśli on by kogoś zapłodnił w przeszlosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo generalizujecie. Morderstwo to nie to samo,co pogawędka pod tytułem " tyle,a tyle.w życiu złego zrobiłem. Puszczałem się,kłamałem,oszukiwałem,etc,itp. Są rzeczy,które już przebrzmiały,nie mają wpływu na teraźniejszość i o tym nie warto mówić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja również wierzę,że to co robimy wraca. Wraca to,co zrobiliśmy dobrego i wraca to,co zrobiliśmy złego. Może już od kogoś innego. To jest formą energii,tak jak energia są relacje między ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówienie jest srebrem, a milczenie złotem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mów! Twoje ciało, Twoja sprawa. Nie musi wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×