Gość gość Napisano Listopad 17, 2017 . Pisze do Was bo jestem juz na skraju wytrzymania. Mam taki problem ; jestem.w 32 tc od jakis dwoch tygodni moje noce sa koszmarne. Zadna nie jest przespana. Otoz chodzi mi o mrowienie w stopie ( nawet nie wiem czy to mozna nazwac mrowieniem ) jest to cholerny przymus poruszania noga. Jakis dziwny odruch ze musze poruszac noga najgorsze jest to ze to nie pomaga takie ruszanie czuje jak cala noga mi "buzuje" a najlepsze jest w tym wszystkim to ze ona wcale nie jest spuchnieta i niczym nie rozni sie od lewej nogi. Smarowalam mascia konska -nic. Kupilam Amol - na razie tez nie pomaga. Biore magnez co prawda dopiero od 2 dni ale tez zero rezultatu. A jak powiedzialam o tym swojemu ginekologowi to kompletnie sie tym nie przejal kazal magnez brac. To "buzowanie" jest praktycznie co noc. W dzien nie odczuwam zadnego dyskomfortu jak chodze i sprzatam a przychodzi wieczor ja nie moge ulezec w miejscu. Chodze po mieszkaniu w nocy, rycze z tej bezsilnosci co zrobic zeby moc nieprzerwanie zasnac i obidzic sie rano. Co robic? Mialyacie takie dolegliwoaci? Prosze Was o odpowiedzi. ;((( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach